Choć jeszcze kilka dni temu istniała możliwość, że Ronald Araujo wróci wcześniej do Barcelony, selekcjoner reprezentacji Urugwaju postanowił zatrzymać obrońcę na mecz z Boliwią. 25-latek ostatecznie nie rozegrał w nim ani minuty.
Ronald Araujo znalazł się na ławce rezerwowych na wyjazdowy mecz Urugwaju z Boliwią w ramach eliminacji do mundialu w 2026 roku, który rozpoczął się o 21:00. Stoper Blaugrany nie wszedł na boisko, a spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.
Po tym meczu Urugwaj zajmuje 4. miejsce w tabeli eliminacji do mundialu z dorobkiem 21 punktów - o jeden mniej niż Brazylia i 7 mniej niż Argentyna, czyli reprezentacja, które zmierzą się ze sobą tej nocy o 1:00.
Po zakończonym spotkaniu Araujo ma wrócić razem z Raphinhą prywatnym samolotem do Barcelony, tak aby mogli być w mniejszym bądź większym stopniu dostępni dla Hansiego Flicka na starcie z Osasuną w czwartek o 21:00.
Komentarze (14)