Raphinha nieoczekiwanie nie pojawił się na boisku nawet na minutę we wczorajszym meczu z Gironą. Czy w tej sytuacji Brazylijczyk będzie w optymalnej formie na spotkanie z Atlético?
Raphinha nie był gotowy na pojedynek z Gironą po dwóch meczach rozegranych dla reprezentacji Brazylii i długiej podróży powrotnej do Europy. Fakt, że nawet się nie rozgrzewał, gdy wynik był na styku, wiele mówi o jego stanie. Brazylijczyk czuł się wyczerpany, a według Hansiego Flicka sam zawodnik uznawał, że nie jest gotowy do gry: „To bardziej pewne dolegliwości. Rozmawiałem z nim w przerwie i pytałem, czy może grać, ale powiedział mi szczerze, że nie czuł się dobrze. Będzie trenował jutro i pojutrze, a jeśli będzie się czuł dobrze, zagra w następnym meczu”.
Niemiecki szkoleniowiec mówił o „dolegliwościach”, ale według Javiego Miguela z ASa nie chodzi o jakiś konkretny problem, tylko ogólny stan wyczerpania, który wymaga, aby Raphinha w najbliższym czasie odpoczął. Jak podaje jednak dziennikarz, 28-latek ma już dziś trenować z drużyną, a źródła w szatni zakładają, że Brazylijczyk „na 190%” będzie do dyspozycji Flicka na pojedynek z Atlético.
Wszystko wskazuje zatem na to, że Raphinha nie będzie miał problemu z występem w rewanżowym starciu półfinału Pucharu Króla. Gwiazdor Barçy podejdzie do tej rywalizacji tydzień po konfrontacji z Argentyną.
AKTUALIZACJA
13:00 Raphinha normalnie trenuje z drużyną przed meczem z Atlético
Komentarze (11)