Wypożyczony z Manchesteru United do Realu Betis Antony wraca w Hiszpanii do formy, która w 2022 roku poskutkowała jego transferem do Czerwonych Diabłów za niemal 100 milionów euro. Brazylijczyk, który do niedawna był memem, staje się jedną z gwiazd LaLigi i rzuca wyzwanie Barcelonie.
"Wiemy, że Barcelona ma dużo jakości, ale pokonaliśmy już Real Madryt i pokonanie Barçy nie jest niemożliwe" - powiedział dziennikarzom Antony, wyjeżdżając autem z ośrodka treningowego Realu Betis, który w sobotę 5 kwietnia przybędzie na Montjuïc bez Isco, ale z odradzającym się Brazylijczykiem.
Antony trafił do Betisu w styczniu w ramach półrocznego wypożyczenia z Manchesteru United, dla którego rozegrał w tym sezonie 406 minut (12 meczów) i zanotował tylko jedną asystę. Brazylijczyk zdążył rozegrać już tyle samo meczów w barwach Verdiblancos, kumulując 997 minut, w trakcie których strzelił 4 gole i zanotował 4 asysty. Progres skrzydłowego widoczny jest jednak nie tylko w liczbach, ale w samej grze.
"Atmosfera w derbach Sewilli była niesamowita, zarówno dzień wcześniej na treningu, jak i podczas meczu. Kibice zasłużyli na taką wygraną. Jestem tu bardzo szczęśliwy, ale jest jeszcze za wcześnie na decyzję. Cieszę się każdym dniem w koszulce Betisu. Bardzo identyfikuję się z kibicami z powodu tego uczucia, my Brazylijczycy też tacy jesteśmy" - powiedział Antony po zwycięstwie 2:1 nad Sevillą. "Teraz będziemy musieli zrobić crowdfunding, aby go sprowadzić" - dodał Isco.
Zatrzymanie 25-latka na stałe będzie dla Betisu nie lada wyzwaniem. Rekordowym przybyciem w historii klubu jest pozyskanie Denilsona za 30 milionów euro w... 1998 roku. Drugie miejsce zajmuje Borja Iglesias (28 mln), a trzecie Giovani Lo Celso (22 mln). Biorąc pod uwagę tylko transfery przeprowadzone po 2020 roku, najdroższy był kupiony ostatniej zimy Cucho Hernández za 13 milionów euro.
Antony trafił do Manchesteru United niemal trzy lata temu za 95 milionów euro i podpisał kontrakt do 2027 roku. Obecnie Transfermarkt wycenia go tylko na 20 milionów euro, a zatem Betis musiałby zbliżyć się do swoich rekordowych transferów. Co więcej Czerwone Diabły, widząc formę Brazylijczyka, będą mogli zapewne liczyć na większe zainteresowanie, a być może nie wykluczają pozostawienia go w kadrze na kolejny sezon.
Latem 2022 roku, gdy Antony przechodził do United, istniał także temat zainteresowania nim ze strony FC Barcelony. Blaugrana postawiła jednak na Raphinhę, co początkowo wydawało się mniej trafionym wyborem, ale teraz 28-latek walczy o Złotą Piłkę, podczas gdy jego trzy lata młodszy rodak odbudowuje karierę w klubie drugiego rzędu.
Antony wie już, jak to jest strzelić gola Barcelonie. W rewanżowym meczu fazy play-off Ligi Europy na Old Trafford w sezonie 2022/23 został wprowadzony na drugą część meczu, a w 73. minucie zdobył bramkę na 2:1, która dała Czerwonym Diabłom awans do 1/8 finału. Czy w najbliższą sobotę również zagrozi rozpędzonej Blaugranie Hansiego Flicka?
Komentarze (16)