Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego pojedynku Barcelony z Celtą Vigo zdaniem redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: trzy punkty wyszarpane w końcówce, Raphinha i zmiennicy decydujący
Kiedy Borja Iglesias odpowiedział hat-trickiem na gola Ferrana Torresa, wydawało się, że punkty są poza zasięgiem Barcelony. Hansi Flick zrobił jednak zmiany i wprowadził na boisko Lamine Yamala oraz Daniego Olmo. Niedługo później Raphinha świetnie podał prostopadle do Olmo, a po kolejnych czterech minutach Brazylijczyk już sam wpakował piłkę do bramki po dośrodkowaniu Lamine Yamala. W doliczonym czasie gry znów w roli głównej wystąpili Dani Olmo i Raphinha. Pierwszy został faulowany w polu karnym, a drugi z zimną krwią wykorzystał jedenastkę. Dzięki kreatywności i skuteczności wspomnianej trójki udało się wyszarpać komplet punktów i powiększyć przewagę nad Realem Madryt do siedmiu oczek. Teraz to Królewscymuszą odpowiedzieć.
Najgorsze: gra bez obrony okraszona wieloma błędami i uraz Lewandowskiego
Celta Vigo wcale nie musiała dzisiaj rozegrać wielkiego spotkania, by do końca walczyć o punkty z Barceloną. Pierwszą bramkę gościom fatalnym wyjściem z bramki sprezentował Wojciech Szczęsny. Po przerwie równie koszmarnie pomylili się Frenkie i Martínez, mijając się z piłką i umożliwiając zdobycie drugiej bramki Iglesiasowi. Borja zdobył jeszcze trzecią bramkę, tym razem po akcji, którą swoją stratą zapoczątkował Dani Olmo. Nie były to jedyne błędy defensywy, ponieważ Iñigo bardzo ryzykował, szarpiąc za rywala pędzącego w kierunku strzeżonej przez Szczęsnego bramki. Na szczęście ten się nie przewrócił, co wykluczyło interwencję arbitra. W innych sytuacjach dobrze spisywał się polski bramkarz, swoimi interwencjami wielokrotnie ratując sytuację. W doliczonym czasie gry nerwów na wodzy nie utrzymał Raphinha, który sprowokowany przez Iago Aspasa obejrzał żółtą kartkę za przepychanki. Gdyby sędzia zdecydował się wyrzucić go z boiska, mógłby mieć pretensje tylko do siebie. Na koniec trzeba wspomnieć o urazie Roberta Lewandowskiego, który musiał opuścić boisko w drugiej połowie. Polak może nie zagrać w kilku spotkaniach z powodu urazu mięśnia dwugłowego uda w prawej nodze. Jego absencja w finale Pucharu Króla czy dwumeczu z Interem Mediolan byłaby poważnym osłabieniem Barcelony.
Komentarze (3)