Luis Figo udzielił wywiadu La Gazzetta dello Sport, w którym był pytany o sytuację w Lidze Mistrzów. Portugalczyk przyznał, że liczy na wyeliminowanie Barcelony przez Inter.
– Kto jest faworytem? PSG. Po cierpieniu w Europie na początku sezonu mieli serię bardzo pozytywnych wyników, są w bardzo dobrej formie fizycznej, ale trudno jest prognozować. Mam nadzieję, że Inter awansuje do finału. Ma zasoby, aby zdobyć tryplet – powiedział Figo, choć jego przewidywania szybko zostały zweryfikowane, bo Inter niedługo po słowach Portugalczyka stracił szanse na trzy trofea po dotkliwej porażce z Milanem w półfinale Pucharu Włoch.
Figo bronił też powszechnie krytykowanego Carlo Ancelottiego. – Jestem w futbolu od wielu lat i wiem, że nasz świat ma krótką pamięć. Trudno jest wyjść poza ostatni mecz, a w Realu Madryt jest to jeszcze bardziej prawdziwe. Mówiąc to, wydaje mi się naprawdę dziwne, że kwestionuje się umiejętności trenera kalibru Ancelottiego, który, między innymi jest szkoleniowcem z największą liczbą zwycięstw w Realu.
– Wydaje mi się absurdalne, że po meczu Ligi Mistrzów z Arsenalem jedyne pytanie, jakie slyszeliśmy w radiu i telewizji, dotyczyło przyszłości trenera. W futbolu nie zawsze można wygrywać, a to dotyczy również Realu Madryt – dodał Figo.
Komentarze (40)