Jan Virgili to jeden z tych nieoczywistych talentów, o których rzadko się pisze, a zdecydowanie zasługują na uwagę. Lewoskrzydłowy należy do najciekawszych zawodników w La Masii, a już jakiś czas temu zwrócił na siebie uwagę Hansiego Flicka. Hiszpan znajduje się obecnie w bardzo dobrej formie i ma realną szansę, by wziąć udział w presezonie z pierwszą drużyną.
Virgili dołączył do Barcelony latem zeszłego roku z Gimnàsticu. Pierwsze występy notował w Juvenilu A, gdzie szybko dał się poznać jako dynamiczny i przebojowy skrzydłowy, regularnie podejmujący pojedynki jeden na jednego. To zawodnik, który potrafi zmieniać tempo gry, świetnie radzi sobie na małej przestrzeni, jest zwinny i dysponuje solidnym przyspieszeniem. Jan potrafi grać zarówno szeroko przy linii, jak i schodzić do środka, rozgrywać piłkę lub uderzać z dystansu.
Można go bez wahania uznać za jedną z rewelacji tego sezonu. Świetnie prezentował się m.in. w rozgrywkach Młodzieżowej Ligi UEFA, gdzie w dziesięciu meczach zdobył cztery bramki i zaliczył trzy asysty. Razem z Arnau Pradasem był najczęściej uczestniczącym w bramkowych akcjach graczem drużyny. Dzięki imponującym występom w U-19 otworzyły się przed nim drzwi do Barçy Atlètic — tam również szybko się odnalazł i od razu zaczął dostarczać liczby. W 650 minutach rozegranych na boisku zdobył cztery gole i dołożył jedno ostatnie podanie, co daje udział w bramce średnio co 130 minut.
Na uwagę zasługuje jego opanowanie w polu karnym, wykończenie akcji i jakość dośrodkowań. Po takim sezonie i z takim profilem Virgili może powalczyć o miejsce w składzie pierwszej drużyny, szczególnie w momentach, gdy Lamine Yamal będzie potrzebował odpoczynku. Jego zaletą jest także to, że odnajdzie się na prawym skrzydle. Ostateczną szansę, by udowodnić swoją wartość, otrzyma zapewne podczas letniego presezonu.
Komentarze (12)