Ciągnie się temat przejścia Ansu Fatiego do Monaco. Strony nie wypracowały jeszcze żadnego porozumienia, a tymczasem ekipa z Księstwa zaczyna tracić cierpliwość.
Jak podaje Tomas Andreu ze Sportu, Monaco oczekuje szybszego zrealizowania swoich celów transferowych, wśród których są Fati i Paul Pogba. Trener Adi Hütter prosił już klub, żeby ewentualne wzmocnienia były gotowe na 28 czerwca, kiedy to drużyna zaczyna presezon. Na wypadek, gdyby tak się nie stało, dał zielone światło, aby skupić się na pozyskaniu kogoś innego.
Dlatego Monaco ma naciskać Barcelonę, aby jak najszybciej dojść do porozumienia. Temat jest skomplikowany ze względu na samą formułę odejścia Fatiego, jak i temat jego pensji (klub z Ligue 1 nie chce płacić pełnego wynagrodzenia), ewentualnego odkupu przez Blaugranę czy zapewnienia sobie określonego przychodu z kolejnej operacji.
Według Andreu otoczenie Fatiego uważa, że operacja jest w roku i wszystko powinno wyjaśnić się w przyszłym tygodniu. Dziennikarz podaje, że na ten moment na stole negocjacyjnym jest wypożyczenie z opcją wykupu, a nie transfer definitywny. Dotychczasowa oferta Monaco zakłada przejęcie mniej niż połowy pensji Fatiego, która opiewa na 12 milionów euro. Z kolei Barça też ma swoje wymagania i wykonuje konkretne wyliczenia, biorąc pod uwagę konieczność oszczędzania ze względu na chęć pozyskania Nico Williamsa.
Komentarze (59)