Ronald Araujo znajduje się w okresie obowiązywania niższej klauzuli odejścia. Nic nie wskazuje jednak na to, żeby Urugwajczyk miał opuścić klub.
W ostatnich tygodniach i miesiącach zarówno wypowiedzi Araujo, jak i Deco oraz Hansiego Flicka dawały do zrozumienia, że strony będą kontynuowały współpracę. Niższa klauzula odejścia, szacowana na 60-65 milionów euro, przy problemach finansowych klubu, nie pozwalała jednak zapomnieć o temacie potencjalnej sprzedaży defensora. Kluczowe mogło być zatem to, czy znajdą się zainteresowani usługami 26-latka.
Na początku roku Araujo był łączony z Juventusem, ale ostatecznie przedłużył kontrakt z Barceloną. Mimo to niektórzy spekulowali, że Bianconeri znów mogą ruszyć po Urugwajczyka w lecie, gdy jego klauzula odejścia będzie niższa, zwłaszcza że Włosi potrzebowali środkowego obrońcy.
Matteo Moretto donosi jednak, że Juventus nie kontaktował się ostatnio ws. Araujo. Warto przypomnieć, że klub z Turynu pozyskał w lecie Pierre’a Kalulu z Milanu i Lloyda Kelly’ego z Newcastle za łączną kwotę nieco ponad 30 milionów euro. Niższa klauzula Araujo będzie obowiązywać do 15 lipca, ale defensor wrócił już do treningów i zapowiada się, że zostanie w Barcelonie na kolejny sezon.
Komentarze (23)