Powrót na Spotify Camp Nou to dla Barcelony walka z czasem. 10 sierpnia tradycyjny, przedsezonowy Puchar Gampera ma się odbyć na głównym obiekcie klubu, ale nadal nie jest w stu procentach pewne, czy do tego dojdzie. Do ostatecznej decyzji ma dojść w przyszłym tygodniu.
Dziś w Mundo Deportivo dostajemy informację, że Barcelona już wysłała całą dokumentację potrzebną do otrzymania licencji na działalność, a w zeszły wtorek klub odpowiedział na najnowszy raport strażaków, który jest z kolei częścią licencji na użytkowanie. Teraz sprawa wygląda tak, że dokumentację Barcelony muszą zweryfikować władze miasta oraz właśnie straż pożarna. Klub spodziewa się odpowiedzi w przyszłym tygodniu. Co więcej, odpowiedzi pozytywnej i pozwolenia na rozegranie meczu. Dąży się do liczby trzydziestu tysięcy widzów, czyli połowie tego, co ma być gotowe na debiut ligowy na Camp Nou - 14 września z Valencią (4. kolejka).
Co ciekawe, w Barçy już zdają sobie sprawę, że szatnia pierwszego zespołu nie zostanie skończona na czas, na Puchar Gampera. Nie jest to jednak problemem, gdyż na stadionie są dwie szatnie używane przez drużyny przyjezdne, przez co będzie można "przemęczyć się" w jednej z nich.
Jak pisaliśmy wczoraj: - Klubowi bardzo zależy, by mecz odbył się na Spotify Camp Nou, aby można było uruchomić miejsca VIP i by audytor mógł zaliczyć 100 milionów euro podstawowych przychodów, niezbędnych do spełnienia wymogów finansowego fair play przy rejestracji nowych zawodników.
Mundo Deportivo dodaje, że źródła klubowe wyjaśniły im, że na miesiąc przed meczem o Puchar Gampera Barcelona rozmawia z Radą Miasta tak, by znaleźć złoty środek - rozwiązanie, które usatysfakcjonuje obie strony. Co z tego wyjdzie? Okaże się w najbliższych dniach.
Komentarze (0)