Ciekawa hierarchia kapitanów w Barcelonie

Dariusz Maruszczak

31 lipca 2025, 15:47

7 komentarzy

Fot. Getty Images

Mecz z FC Seoul pozostawił po sobie pewne wskazówki, jeśli chodzi o hierarchię w szatni Barcelony. Mogę one pokazać, kto będzie kolejnym kandydatem do grona kapitanów.

Póki co formalnym przywódcą zespołu pozostaje Marc-André ter Stegen, ale to może się zmienić przed nowym sezonem. Co więcej, skoro Niemiec nie będzie już pierwszym wyborem w bramce, co wydaje się pewne nawet po wyleczeniu przez niego kontuzji, ktoś inny będzie reprezentował drużynę na boisku podczas meczów.

Dziś od pierwszej minuty z opaską kapitańską grał Ronald Araujo, dotychczasowy zastępca Ter Stegena w tej roli. To właśnie Urugwajczyk utrzymał swoją pozycję, choć na murawie byli też inni piłkarze znajdujący się w czwórce liderów – Frenkie de Jong i Raphinha. Być może to właśnie Araujo będzie wyprowadzać zespół na boisko w zbliżających się rozgrywkach.

Po zejściu stopera i zmianie całej jedenastki opaskę przywdział Gavi. Mimo młodego wieku 20-latek należy do piłkarzy o największym wpływie w szatni, inspirujących swoich kolegów. Pomocnik przyjął tę odpowiedzialność, dodając do swojego repertuaru związanego z pracą na boisku również kontrolowanie rytmu gry drużyny podczas rozegrania piłki.

Gavi opuścił jednak boisko w 77. minucie i ktoś znów musiał przejąć obowiązki kapitana. Przy sporym gronie młodszych graczy następny w kolejce był Ferran Torres, który w porównaniu do kolegów ma już spory, 3,5-letni staż w zespole. Na opaskę musi jeszcze poczekać Marc Casadó, który odgrywał tę rolę w rezerwach.

Zobaczymy, czy Gavi lub Ferran dołączą w przyszłości do grona kapitanów. Nie można zapominać, że w przerwie murawę opuścili też Pedri i Robert Lewandowski, którzy grali już z opaską w barwach Barcelony.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (7)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze