Iñigo Martínez jest już na lotnisko, skąd wyleci do Faro, gdzie spotka się z nowymi kolegami z drużyny Al-Nassr. Bask został złapany przed wejściem na lotnisko przez Carlosa Monforta z dziennika Sport, by mógł krótko podziękować kibicom za te dwa lata.
Carlos Monfort (Sport): Jakie były te ostatnie dni w Barcelonie? Musiały być dla ciebie wyjątkowe...
Iñigo Martínez: To były bardzo intensywne, ale piękne dni. Miałem piękne pożegnanie z moimi kolegami. Życzę im wszystkiego najlepszego.
Przesłanie do kibiców?
Tak jak zawsze: Dziękuję za te dwa lata, które były cudowne.
Komentarze (17)