Próba generalna z wieloma niewiadomymi

Mateusz Doniec

10 sierpnia 2025, 13:30

15 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

5:0

Herb FC Barcelona

Como 1907

COM

Dziś o 21:00 rozpocznie się tradycyjny mecz o Puchar Gampera przeciwko Como 1907. Poprzedzi go prezentacja kadry oraz sztabu FC Barcelony. To dla Hansiego Flicka próba generalna przed startem właściwego sezonu i sobotnim meczem wyjazdowym z Mallorcą. Trener przetestował wiele opcji w trakcie presezonu, ale nadal może mieć kilka wątpliwości, szczególne po niespodziewanym odejściu Iñigo Martíneza.

Można spodziewać się, że od pierwszej minuty Hansi Flick będzie chciał wystawić jedenastkę, którą mógłby powtórzyć na start sezonu ligowego. Z once de gala wypadł Iñigo Martínez, a zatem trzeba będzie szukać nowego partnera do środka obrony dla Pau Cubarsíego. Trzeba będzie też wybrać między Ferranem a Rashfordem, kto zastąpi kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego.

Kto stworzy parę stoperów?

Wydaje się, że Pau Cubarsí, mimo słabszej dyspozycji, nadal jest pewniakiem w składzie Hansiego Flicka i to do niego dobierany będzie drugi stoper, który będzie musiał wejść w buty Iñigo. O to miejsce walczą Ronald Araujo i Andreas Christensen, ale nie należy zapominać też o Ericu Garcíi, który jest obecnie alternatywą dla Julesa Koundé.

Wydaje się, że sztab szkoleniowy wyżej ceni Ronalda Araujo. To o nim zarówno Hansi Flick, jak i Deco wypowiadali się w bardzo ciepłych słowach, widząc w Urugwajczyku jednego z najlepszych środkowych obrońców świata, jeśli ten wróci do dawnej formy. Z kolei Duńczyk był raczej uznawany za "balast" - Deco, zapytany o niego, powiedział, że jest o jednego środkowego obrońcę za dużo. Teraz Iñigo rozwiązał ten "problem".

Andreas to większa jakość w wyprowadzeniu piłki i spokój, ale za to brak gwarancji regularnej gry. Z kolei Araujo to większa siła i dynamika, lecz trudno przychodzi mu rozegranie i trzymanie pułapki ofsajdowej, a do tego także nie jest okazem zdrowia. Wybór Flicka na mecz z Como może wiele powiedzieć o tym, kto będzie łapał rywali na spalone na starcie sezonu.

Kto zagra jako "dziewiątka"?

Wobec kontuzji Roberta Lewandowskiego wiele wskazuje na to, że na środku ataku zagra Ferran Torres. Można było się także spodziewać, że Hiszpan zagrałby w pierwszym składzie, nawet gdyby Polak był zdrowy, lecz teraz ta niewiadoma się wyjaśniła. Flick ma jeszcze opcję ustawienia na środku Marcusa Rashforda, który w meczach z Vissel Kobe i FC Seoul grał na lewym skrzydle, ale już w starciu z Daegu FC pojawił się na pozycji nr "9". Według ostatnich doniesień medialnych Flick ma widzieć coraz więcej argumentów za tym, aby częściej wystawiać Anglika właśnie na środku ataku. Zobaczymy, na kogo postawi dziś niemiecki szkoleniowiec. Warto przypomnieć, że Ferran trenował niedawno indywidualnie, choć na ostatnich sesjach treningowych był już w pełni sprawny.

Kto zagra obok Pedriego?

Presezon pokazał, że Pedri nadal jest najlepszym pomocnikiem na świecie, ale również to, że jego koledzy ze środka pola też są w dobrej formie. Po występach w Azji na pole position ustawił się Gavi - niespodziewany król strzelców tournée. Hiszpan nie tylko popisał się skutecznością, ale również dojrzałą grą w środku pola. Frenkie de Jong także notował dobre występy, podobnie jak Marc Casadó.

Jeśli chodzi o środek pola należy odnotować także fakt, że Dani Olmo nie trenował ostatnio z zespołem z powodu problemów zdrowotnych, a zatem najprawdopodobniej nie zagra dziś z Como. Naturalne wydaje się wystawienie na "dziesiątce" Fermína Lópeza, ale nie można wykluczyć także postawienia na Gaviego, nagradzając go za dobrą formę, czy na eksperyment z Raphinhą bliżej środka i Rashfordem na lewym skrzydle.

Numery

Kolejną niewiadomą są numery, jak przywdzieją podczas prezentacji i następnie podczas spotkania zawodnicy Blaugrany. Niewykluczone, że te numery będą się różnić, choćby dlatego, że na prezentację wyjdzie Marc-André ter Stegen z nr 1, Iñaki Peña z "13" oraz Wojciech Szczęsny z "25". Z jakim numerem pokaże się zatem Joan García? Czy pod nieobecność Ter Stegena zagra z nr "1"?

Kilka dni temu okazało się na stronie LaLigi, że nr "5" po Iñigo Martínezie odziedziczył Pau Cubarsí, dotychczas z dwójką. Katalończyk prawdopodobnie pójdzie śladami nie tylko swojego dotychczasowej baskijskiego kompana, ale również swojego idola - Carlesa Puyola.

Nowe numery mają też zostać przypisane Gerardowi Martínowi, a także Marcowi Bernalowi, Roony'emu Bardghji'emu i Hectorowi Fortowi, choć trzej ostatni mogą jeszcze grać jako zawodnicy Barçy Atlétic. Możliwe, że Martín otrzyma numer "18", który jednak w teorii ma właściciela w osobie Oriola Romeu. Na ten moment wolne są następujące numery: 2 (jeszcze nieoficjalnie), 12, 19 (możliwy numer Roony'ego) i 22.

Przemówienie Ter Stegena

Najbardziej emocjonującym momentem dzisiejszego dnia będzie najprawdopodobniej tradycyjne przemówienie pierwszego kapitana FC Barcelony, który nadal jest Marc-André ter Stegen - mimo nieco ponad 24-godzinnej przerwy. Można zastanawiać się, jak kibice zgromadzeni na Estadi Johan Cruyff przywitają Niemca. Czy będzie się musiał przebijać przez gwizdy? Co powie 33-letni bramkarz? Dowiemy się po godzinie 20.

Transmisja na żywo od 20:00 za darmo na oficjalnym kanale FC Barcelony na You Tube:

 
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (15)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze