Przypominamy zasady, którymi kierujemy się podczas wystawiania ocen, zawarte w regulaminie oceniania zawodników. Pamiętajcie, że jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości lub uwagi związane z artykułem i zamierzacie zadać pytanie w komentarzu, zajrzyjcie uprzednio do działu FAQ – bardzo możliwe, że znajdziecie tam gotową odpowiedź. Życzymy owocnego zapoznawania się z tekstem oraz zachęcamy do pozostawiania komentarzy.
Oceniający: Marcin Włodarczyk @Peciak
Ocena trenera: Hansi Flick - 7.5
Trzeba docenić występ drużyny na bardzo trudnym terenie. Sroki pokazywały już jak niewygodnym rywalem potrafią być z wieloma klasowymi przeciwnikami i nie inaczej było z Barceloną. Za występ drużyny odpowiada przecież trener wraz ze sztabem i zasługują za ten mecz na wysoką notę. Należy zauważyć, że do tej pory nikt nie narzucił nam takiego pressingu i takiej intensywności od początkowych minut. Wydaje się, że Barcelona była na to przygotowana i potrafiła sprawnie spod tego pressingu wychodzić. Duża w tym zasługa bramkarza, który wiele razy celnie podawał między liniami i Roberta, który nie tracił piłek, a rywale bez faulu nie potrafili go zatrzymać. Wygrała tym razem cierpliwość, chociaż gospodarze stworzyli kilka niebezpiecznych sytuacji które trzeba podkreślić. Barcelona zagrała bardzo dojrzały mecz, dała się wyszumieć Newcastle i potem sama zza gardy wyprowadziła dwa zabójcze ciosy.
W tym meczu nie było już mowy o grze na hurra przez całe spotkanie, trener wyciągnął wnioski z dwumeczu z Interem i tym razem zagrał na utrzymanie korzystnego wyniku. Wydatnie pomógł w tym duet Frankie - Pedri, który skutecznie pozbawił gospodarzy szans na przejęcie inicjatywy w końcówce.
Ostatecznie należy też docenić sztab, za wiarę w Marcusa Rashforda, bohatera spotkania. Nie było chyba kibica Blaugrany, który nie zmieniłby go już w przerwie. Zmiany tym razem przyszły później i każdy z rezerwowych wykonał poprawnie swoją pracę.
Ocena sędziego: Glenn Nyberg - 9,5
Obsada sędziowska – Newcastle vs Barcelona (18.09.2025)
- Sędzia główny: Glenn Nyberg (Szwecja)
Sędziowie liniowi (asystenci na linii):
- Mahbod Beigi (Szwecja)
- Andreas Söderkvist (Szwecja)
Czwarty sędzia: Adam Ladebäck (Szwecja)
Sędzia VAR: Jérôme Brisard (Francja)
Asystent VAR (AVAR): Bram Van Driessche (Belgia)
Profil arbitra głównego:
- Ocena arbitra (ostatni mecz / średnia): 9.5/9.5 (niemal perfekcyjny mecz Szweda w debiucie)
- Komitet sędziowski: Szwecja
- Rok rozpoczęcia kariery w Allsvenskan: 2008
- Debiut w Allsvenskan, Szwecja: 2013
- Rok wpisu na listę sędziów FIFA: 2016
Data i miejsce urodzenia: 12 października 1988, Säter (Szwecja)
Jestem pod wrażeniem występu sędziów ze Szwecji. Był to ich debiut w meczu Barcelony i mogę się jedynie domyślać dlaczego ludzie z takim talentem nie są promowani kosztem chociażby Holendrów i Pola van Boekela.
Mecz sam w sobie nie należał do tych “ciężkich”. Mam tutaj na myśli trudność i złożoność występujących w nim sytuacji czy masowych konfrontacji i prowokacji. Ile w tym zasługi sędziego? Bardzo dużo. Od razu rzuciło mi się w oczy, że odgwizdał już na początku kilka “miękkich” przewinień. Zaznaczając w ten sposób, że nie pozwoli żeby nastąpiła eskalacja i mecz nie przerodził się w styl angielski, gdzie często trzeszczą kości. Jest to dość powszechna praktyka w rozgrywkach UEFA, gdzie lepiej chroni się zdrowie zawodników niż chociażby w Hiszpanii czy Anglii.
Dość szybko również zdusił w zarodku pierwszą konfrontację/nieporozumienie między De Jongiem, a Joelintonem. Dobrze operował gwizdkiem, stosował korzyść wtedy kiedy tylko mógł, a jak korzyść się nie realizowała wracał do pierwotnych przewinień. Dużo rozmawiał z zawodnikami obu drużyn, szczególnie gdy pojawiały się jakiekolwiek oznaki niezadowolenia czy protestów. Upominał ich również przed stałymi fragmentami gry, gdzie było wiadomo, że będzie to silna broń gospodarzy.
Do licznych plusów należą chociażby sytuacje:
4’ reprymenda i uspokojenie De Jonga i Joelintona
13’ perfekcyjne zachowanie przy urazie głowy Livramento (tak to powinno wyglądać również w starciu z Mallorcą). Natychmiastowy gwizdek i zajęcie się zawodnikiem.
25’ pierwsza próba zastosowania korzyści po faulu na Pedrim. Sędzia zostaje głową za akcją, widzi przewinienie, ale czeka na rozwój kontry. Kiedy jasnym staje się, że korzyść się nie zrealizowała wraca do pierwotnego przewinienia. Dla wszystkich uczestników zawodów była to bardzo klarowna decyzja. Sędzia wykazał się sporym spokojem.
33’ pierwsza i właściwie jedyna kontrowersja z meczu, która mogła umknąć kibicom. W polu karnym Araujo wygrywa pojedynek główkowy, ale zostaje przy tym trafiony łokciem w brzuch (okolice splotu słonecznego). Kontakt był jednak minimalny i w mojej ocenie nie mogło być mowy o rzucie karnym. Nie protestowali też zawodnicy Barcelony i sam Araujo, który mógł odczuć to zderzenie z uwagi na czuły punkt.

42’ kolejna świetna decyzja, tym razem sędziego asystenta, który pewny swojej decyzji od razu podnosi chorągiewkę i sygnalizuje spalonego. Rzadko spotykany obrazem w Hiszpanii, gdzie często, nawet oczywiste spalone są puszczane, aż do rozwiązania korzystnej akcji. Brawa dla sędziów za pewność siebie i brak niepotrzebnego narażania zawodników na utratę sił czy kontuzji.
45+2’ ciekawa sytuacja, która wielu sędziom regularnie umyka. Szwed widzi starcie Burna i Koundé, zostaje wzrokiem w miejscu zdarzenia, a piłkę kontrolują w tym czasie asystenci. Dzięki temu widzi ostre wejście korkami w piętę Francuza i bez wahania wyciąga kartonik. Wzorowe postępowanie, którego próżno szukać w Hiszpanii.
80’ kolejny przykład świetnego czytania gry i zastosowanie kolejnej korzyści, tym razem po faulu na Koundé.

81’ kolejny przykład, że sędzia zwracał uwagę na rzeczy i starcia, które dzieją się poza obszarem piłki. Dostrzegł faul na Marcusie i przerwał grę gwizdkiem. Można było dostrzec jeszcze w kilku momentach, jak Szwed doskonale skanuje boisko i zawsze ma wzrok skierowany na strefę gdzie akurat dzieje się coś ważnego, niekoniecznie tam gdzie znajduje się piłka. Bardzo rzadko spotykana umiejętność, nawet na poziomie europejskich pucharów.
90+3’ przez całe spotkanie nie mieliśmy praktycznie żadnych protestów, ale kiedy te pojawiły się na tym etapie meczu, to sędzia nie bawił się już w reprymendy tylko od razu ukarał kartonikiem członka sztabu Newcastle. Bez zbędnych tłumaczeń i z intencją szybkiego wznowienia gry.
90+7’ ponownie można pochwalić sędziego asystenta za zachowanie przy chorągiewce rożnej. Był czujny, skoncentrowany i kiedy wymagała tego sytuacja od razu wkroczył na boisko i zainterweniował. Tak to powinno wyglądać, sędziowie asystenci nie są tylko od spalonych.

Wszystkie napomnienia (żółte kartki) zostały pokazane prawidłowo. Nie zanotowałem żadnej dodatkowej sytuacji, za którą należałaby się chociażby jedna więcej.
Podsumowując był to w miarę łatwy mecz, posędziowany na nieosiągalnym w Hiszpanii poziomie. Bez nawet najmniejszego istotnego błędu. Do pełnej 10 zabrakło mi odrobiny wyższego progu przewinień, szczególnie po w mojej ocenie kilku czystych odbiorach.
Komentarze (10)