Roony Bardghji jest już na swoim pierwszym zgrupowaniu reprezentacji Szwecji. W jego trakcie wypowiedział się na temat swoich początków w Barcelonie.
Bardghji przyjechał na zgrupowanie z torbą z herbem Blaugrany i przyznał, że „klub we mnie wierzy”, wyrażając „niesamowitą radość” z powodu rozegrania kilku meczów w katalońskiej ekipie. Chwalił też Hansiego Flicka.
– Martwi się, czy dotrzesz na czas, ale to fantastyczna osoba. Dobrze dogaduje się ze wszystkimi i potrafi rozmawiać z zawodnikami. Jest jak przyjaciel, jak ojciec. To coś, czego nigdy wcześniej nie czułem – powiedział Bardghji, który dodał też: „moja pozycja to <<dziesiątka>>, ale mogę grać gdziekolwiek”.
Szwecja wkrótce zmierzy się ze Szwajcarią (10 październnika) i Kosowem (13 października), a Bardghji stoi przed szansą na debiut w narodowych barwach.
Komentarze (10)