Ostatni reprezentanci swoich drużyn narodowych wrócili dziś do klubu, aby wziąć udział w kolejnej sesji treningowej służącej przygotowaniom do meczu z Gironą. Jak podaje Mundo Deportivo, w zajęciach zespołu nie uczestniczył Pedri.
Kanaryjczyk ma za sobą dwa występy w wyjściowym składzie reprezentacji Hiszpanii, więc dziś pracował jedynie na siłowni. Nie ma jednak póki co większych niepokojących sygnałów co do stanu zdrowia Pedriego, mimo że w ostatnich dniach wiele mówi się o ryzyku zbyt dużego obciążenia pomocnika.
Są za to pozytywne wiadomości dla Hansiego Flicka. Oprócz Fermína Lópeza i Lamine Yamala, którzy znów ćwiczyli z drużyną, do pracy wrócił też Ferran Torres. Co prawda napastnik wziął udział jedynie w grze w dziadka, a potem miał już indywidualne zajęcia, ale według katalońskiego dziennika założenia są takie, że zagra z Gironą. Podobnie jak Fermín i Lamine. Nieobecni będą m.in. Raphinha, Robert Lewandowski i Dani Olmo.
Warto też dodać, że pozostali zawodnicy, którzy wraz z Pedrim wrócili do Ciutat Esportiva po przerwie reprezentacyjnej, czyli Marcus Rashford i Pau Cubarsí, trenowali dziś normalnie z drużyną. Anglik rozegrał dla Anglii jednak tylko 64 minuty, a stoper dla Hiszpanii – 90 minut. Wygląda na to, że dopiero na jutrzejszych zajęciach Flick będzie mógł liczyć na wszystkich dostępnych piłkarzy.
Komentarze (28)