Jules Koundé strzelił Eintrachtowi dwa gole, przyczyniając się do zwycięstwa Barcelony. Francuz był bohaterem drużyny i zasłużenie sięgnął po nagrodę piłkarza meczu.
Koundé dwukrotnie trafił do siatki po uderzeniach głową. Najpierw skorzystał z dośrodkowania Marcusa Rashforda, a potem świetnie ustawił się po zagraniu Lamine Yamala. Koundé miał zresztą generalnie bardzo dobry mecz pod względem gry w ataku. Ochoczo podłączał się do akcji i zazwyczaj podejmował dobre decyzje w ostatniej tercji boiska. Miał 91% skuteczność podań i trzy kluczowe zagrania.
Do tego Koundé dołożył przechwyt, dwa wybicia piłki i dwa odbiory. Wygrał 6 z 7 pojedynków z rywalami. Mógłby mieć asystę, gdyby Robert Lewandowski lepiej trafił piłkę w pierwszej połowie. Na minus przede wszystkim sytuacja z drugiej części gry, gdy po jego złym podaniu głową zrobiło się gorąco pod bramką Barcelony.
Tak prezentuje się czołowa trójka rozgłośni RAC1. Jak wyglądałoby Wasze zestawienie za to spotkanie?
Komentarze (7)