Barça odzyskuje najlepszą wersję Marca Bernala?

Dawid Lampa

21 grudnia 2025, 11:51

Sport

15 komentarzy

Fot. Getty Images

Po zmianie w 46. minucie z Guadalajarą z powodu żółtej kartki i dość agresywnej gry faulem, Marc Bernal doczekał się... tekstu pochwalnego w katalońskim Sporcie. Zawodnik Barçy ma być kluczowy, jeśli chodzi o rotacje w drugiej części sezonu, a nawet ogłasza się "powrót Bernala sprzed kontuzji". To wszystko po meczu z trzecioligowcem i zejściu w przerwie spotkania.

Carlos Monfort (Sport)

- Występ Marca Bernala z Guadalajarą jest potwierdzeniem tego, o czym w Barçy mówiło się od dawna: ten piłkarz ma w sobie coś wyjątkowego. W pierwszej połowie defensywny pomocnik pokazał osobowość i czytanie gry, które tłumaczą to, dlaczego klub nie wahał się przedłużyć z nim kontraktu zaledwie dzień po jego poważnej kontuzji przeciwko Rayo Vallecano. Choć nie jest to zawodnik, który rzuca się w oczy na boisku i unika on zbędnych "ozdobników" w grze, wniósł w szeregi zespołu spokój i stabilizację, zanim został zmieniony w przerwie.

Wewnątrz klubu panuje wielka satysfakcja, choć droga do tego miejsca nie była łatwa. Klub zdecydował się stopować zawodnika przez równe dwanaście miesięcy po operacji, a ta decyzja wywołała sporo krytyki z zewnątrz. Mimo że Bernal trenował z pozorną normalnością i wydawał się gotowy do gry znacznie wcześniej, dyrekcja sportowa i sztab medyczny postawiły bezpieczeństwo ponad pośpiech. W Barcelonie od zawsze broniono tezy, że celem jest powrót na sto procent i unikanie jakiegokolwiek ryzyka odnowienia urazu, który mógłby zaszkodzić jego karierze na dłuższą metę.

Teraz to już przeszłość, a w klubie praktycznie wszyscy są przekonani, że Bernal to zawodnik, którego talent wystrzeli w drugiej połowie sezonu. Pojawił się już nawet zamiar, by stopniowo był wyżej w hierarchii rotacji. Po ponad roku sztab szkoleniowy zaczął go uważać za pewnego zmiennika, zdolnego pomóc zespołowi w każdym meczu. Są świadomi jego jakości, która może objawić się nawet w starciach z wielkimi rywalami. Choć wciąż musi ciężko pracować, by wychodzić w podstawowym składzie, panuje odczucie, że udało się odzyskać Marca Bernala, którego oglądaliśmy przed odniesieniem poważnej kontuzji.

W rzeczywistości, to zaufanie Hansiego Flicka do piłkarza zablokowało jakąkolwiek możliwość odejścia podczas zimowego okienka. Choć na stole leżały oferty wypożyczenia w poszukiwaniu minut, odpowiedź Barçy była stanowcza i, mimo że zostały one przeanalizowane, w żadnym momencie nie brano ich pod uwagę na poważnie. Trener bardzo go ceni i uważa za ważny element swoich schematów. Teraz, z pełnym wsparciem klubu, Marc Bernal wchodzi w końcową fazę sezonu jako jedna z najbardziej obiecujących postaci nowego projektu Barçy.

Co ciekawe, dużo mówi się o transferach do ataku i obrony, ale nie do środka pola. I nie jest to przypadek. Bo kiedy ma się pewność, nie robi się hałasu. A w środowisku Barçy wiedzą, że Bernal zostanie z nimi na długo.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (15)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze