Były piłkarz i trener Barcelony Luis Enrique święcił ostatnio wielkie sukcesy w PSG. Sprawiło to, że kibice Blaugrany zaczęli postrzegać Lucho jako potencjalnego następcę Hansiego Flicka w dalszej przyszłości. Klub z Paryża zamierza jednak zatrzymać swojego trenera i to na bardzo, bardzo długo.
Jak podaje José Felix Díaz z dziennika AS, identyfikacja PSG z Luisem Enrique jest tak duża, że szefowie ekipy ze stolicy Francji już myślą o stworzeniu „dożywotniej” więzi z trenerem, któremu pozostało jeszcze tylko półtora roku kontraktu. PSG nie chce, aby powstały chociaż najmniejsze wątpliwości co do pozostania Hiszpana na Parc des Princes.
Luis Enrique jest szczęśliwy we francuskim klubie, w którym może w pełni realizować swoje koncepcje. Cieszy się też w tym wszystkim poparciem szefostwa klubu i dyrektora Luisa Camposa. Ma unormowane relacje z piłkarzami, których PSG też zamierza zatrzymać. Wygląda więc na to, że Lucho może związać się z paryżanami na kolejne lata.
Komentarze (9)