Barcelona sonduje rynek transferowy z myślą o przyszłości i możliwych zmianach w ofensywie, szczególnie na pozycji dziewiątki. I tu pojawia się nazwisko Dusana Vlahovicia z Juventusu, którego umowa wygasa latem 2026 roku.
Barcelona od dłuższego czasu pracuje nad scenariuszami na przyszłość. Jednym z kluczowych tematów pozostaje obsada środka ataku, gdzie wiele zależy od dalszych decyzji dotyczących Roberta Lewandowskiego. Klub analizuje rynek pod kątem zawodnika z najwyższej półki, który mógłby stać się punktem odniesienia w ofensywie w kolejnych sezonach.
Jak podaje Diego Picó z dziennika Marca, w tym kontekście pojawia się nazwisko Dušana Vlahovicia. Serbski napastnik Juventusu znajduje się w specyficznej sytuacji kontraktowej, którą Barcelona chce wykorzystać. Katalończycy wykonali już pierwszy ruch sondujący, widząc w tej sprawie rzadką okazję rynkową. Strategia zakłada albo cierpliwe oczekiwanie na rozwój wydarzeń latem, albo próbę doprowadzenia do transferu wcześniej na warunkach wyraźnie korzystnych dla klubu.
Równolegle w Barcelonie trwa wewnętrzna układanka sportowa. Hansi Flick wysoko ceni Ferrana Torresa, który w tym sezonie wielokrotnie wygrywał rywalizację o miejsce w składzie, jednak ewentualne odejście Lewandowskiego otworzyłoby przestrzeń na sprowadzenie napastnika o innym profilu i statusie. Decyzje nie zapadną od razu, ale kierunek myślenia jest jasny: Barça chce być gotowa, gdy pojawi się właściwy moment na duży ruch w ataku.
.png)
Komentarze (129)