FC Barcelona jest coraz bliżej finansowego punktu zwrotnego. Jak informuje David Bernabéu ze Sportu, klub wykonał w ostatnich tygodniach serię kluczowych ruchów, które pozwoliły mu niemal dosięgnąć upragnionej zasady 1:1 LaLigi. Do pełnej normatywnej normalności Barçy brakuje już tylko 14 milionów euro.
Według informacji przekazywanych przez Davida Bernabéu z dziennika Sport, obecna sytuacja jest efektem intensywnego "sprintu w gabinetach", a nie jednego przełomowego manewru. Klub zbliżył się do granicy 1:1 dzięki "precyzyjnie zaplanowanej architekturze finansowej, która łączy decyzje kontraktowe, kadrowe i komercyjne". Scenariusz, który jeszcze niedawno wydawał się mało realny, otworzyłby Barcelonie możliwość reinwestowania każdego uwolnionego euro w rejestracje i transfery.
Jednym z kluczowych elementów tej układanki była strategiczna prolongata kontraktu Frenkiego de Jonga. Przedłużenie umowy Holendra do 2029 roku pozwoliło rozłożyć amortyzację jego transferu na więcej lat obrachunkowych, co przyniosło natychmiastową ulgę w ramach finansowego fair play. Jak podkreśla Bernabéu, był to ruch dający klubowi "tlen" w najbardziej newralgicznym momencie sezonu.
Na korzyść bilansu zadziałało również zarządzanie kadrą w obliczu nieprzewidzianych zdarzeń. Poważna kontuzja Gaviego i decyzja dyrekcji sportowej, by nie sięgać po zastępstwo na rynku, miały wyraźnie pozytywny efekt księgowy. Barça mogła w ten sposób niemal o połowę obniżyć gwarancję w wysokości 18 milionów euro, złożoną wcześniej w celu rejestracji całej kadry, co przełożyło się na bezpośrednią ulgę 9 milionów euro w limicie płac. Do tego doszło wejście nowych partnerów komercyjnych, którzy - jak zaznacza klub - pomogli ustabilizować stronę przychodową w ostatnich tygodniach.
Ostatnim impulsem ma być wypożyczenie Marca-André ter Stegena do Girony. Operacja jest praktycznie przesądzona i powinna zostać sfinalizowana jeszcze w tym tygodniu. Jak informuje Bernabéu, Girona przejmie od 15 do 20 procent pozostałej części pensji Niemca za obecny sezon, co oznacza oszczędność rzędu 1,5 miliona euro w zaledwie pół roku. W Barcelonie liczą, że ten ruch pozwoli domknąć brakującą kwotę i sprawi, że już od letniego okna klub będzie mógł działać bez ograniczeń.
Komentarze (52)