Barcelona przyleciała już do Pragi, gdzie jutro rozegra mecz ze Slavią w Lidze Mistrzów. Drużyna Hansiego Flicka może teraz zakosztować losu mieszkańców Europy Środkowo-Wschodniej, w której od dłuższego czasu panuje mroźna aura.
Dla Barçy może być to pewien przeskok, jeśli chodzi o warunki atmosferyczne. W Katalonii jest obecnie około 14 stopni Celsjusza, podczas gdy po wylądowaniu w Pradze termometry wskazywały -3 stopie. Jeszcze gorzej będzie jutro nad ranem (-8) i podczas spotkania (-5). nie powinno być za to nadmiernych opadów śniegu.
Barça przygotowuje się na te specyficzne dla niej warunki. Właśnie w tym celu Hansi Flick postanowił zorganizować ostatni trening przedmeczowy już w Czechach, aby na miarę możliwości zawodnicy mogli zaaklimatyzować się do zimowej aury. Zajęcia mają rozpocząć się o 18:15. Pracownicy odpowiedzialni za wyposażenie też uwzględnili pogodę w swoim planowaniu, zapewiając dodatkową ciepłą odzież, rękawiczki i getry.
Komentarze (14)