Deco powstrzymał transfer Marca Bernala do Girony

Krystian Cichocki

6 lutego 2026, 19:00

Sport

6 komentarzy

Fot. Getty Images

Marc-André ter Stegen tuż po wypożyczeniu do Girony doznał kontuzji i będzie pauzował przez około cztery miesiące. Co ciekawe, klub interesował się również sprowadzeniem Marca Bernala, ale transfer powstrzymał sam Deco.

Quique Cárcel, dyrektor sportowy Girony, w rozmowie dla Catalunya Ràdio wypowiedział się najpierw na temat pecha związanego z kontuzją Ter Stegena. – Marc był bardzo podekscytowany możliwością rywalizacji i pokazania, że jest w szczytowej formie. To ogromna tragedia. Zerwanie ścięgna to poważna kontuzja, która wykluczy go z gry. Girona pozyskała zawodnika, który miał wnieść wiele do drużyny i już to zauważano. Trzeba to zaakceptować i dalej pracować.

Po zakończeniu meczu nadal byliśmy optymistycznie nastawieni. Myśleliśmy, że może to być niewielkie zerwanie, które wykluczy go z gry na dwa lub trzy tygodnie, maksymalnie miesiąc. Nie spodziewaliśmy się, że po ostatnich badaniach wynik będzie taki, jaki jest. Oczywiście był to ostatni dzień okienka transferowego i byliśmy bardzo zadowoleni z bramkarza, którego mieliśmy – dodał.

Marc Bernal mógł trafić do Girony

Oprócz transferu Marca-André ter Stegena, Girona zainteresowała się również innym piłkarzem FC Barcelony. Klub skontaktował się z Blaugraną, aby negocjować transfer Marca Bernala. Nawet sam piłkarz był świadomy zainteresowania.

Potwierdził to Quique Cárcel, który ujawnił, że Deco odegrał kluczową rolę w powstrzymaniu odejścia Bernala podczas zimowego okienka transferowego. – Myślę, że byliśmy zainteresowani Bernalem, ponieważ potrzebowaliśmy gracza na tę pozycję. Deco był bardzo uczciwy i powiedział mi, że nie będzie łatwo pozyskać tego zawodnika. Gdyby widzieli, że sprowadzają nowych graczy, a on nie miałby szans na grę, być może odszedłby. Ale jeśli pozostaje w Barçy, to dlatego, że widzą, że może mieć szansę na grę.

Ostatecznie Marc Bernal pozostał w Barcelonie i stopniowo zyskuje na znaczeniu w drużynie Hansiego Flicka. Po całkowitym wyleczeniu zerwania więzadła krzyżowego przedniego i zewnętrznej łąkotki lewego kolana, a także dobrych wrażeniach na boisku, pomocnik rozegrał pięć meczów, zdobywając minuty, a ponadto wystąpił w pierwszym składzie w ostatnim meczu Pucharu Króla przeciwko Albacete.

Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze