Joan Laporta czeka na wybory prezydenckie w FC Barcelonie jako faworyt. W ostatnim czasie zajął się kampanią, a na meczach zespołu nie może być obecny w loży prezydenckiej. Dziś pozwolił sobie na swoim miejscu na... gest Kozakiewicza.
W trakcie meczu z Villarrealem Joan Laporta był na zwykłym miejscu, a nie w loży prezydenckiej. Jest to spowodowane zbliżającymi się wyborami. Podczas kibicowania Barcelonie można było zobaczyć Laportę wykonującego sławny gest Kozakiewicza. Obrazki już obiegają internet, a reakcje kibiców Barçy to głównie śmiech, choć odbywało się to podczas przyśpiewki przeciwko Realowi Madryt: "madridistą ten, kto nie skacze".
Komentarze (5)