Finalíssima wciąż pod znakiem zapytania. Choć mecz Hiszpanii z Argentyną ma zaplanowaną datę i nie ma realnej możliwości jego przełożenia, coraz poważniej rozważana jest zmiana miejsca rozegrania spotkania. Wszystko przez eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie i wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa w Katarze.
Argentyńska dziennikarka Veronica Brunati informuje, że federacje Hiszpanii i Argentyny prowadzą rozmowy dotyczące ewentualnej zmiany miejsca rozegrania finału. Obie strony współpracują przy analizie możliwych scenariuszy, choć na ten moment nie zapadła żadna oficjalna decyzja. Pierwotna lokalizacja meczu jest jednak coraz poważniej kwestionowana w kontekście aktualnej sytuacji międzynarodowej.
Z kolei według informacji przekazanych przez Antonio Muelasa Aberasturiego z RNE, na stole pojawiło się kilka alternatywnych lokalizacji. Wśród miast rozważanych jako potencjalni gospodarze Finalissimy wymieniane są Londyn, Madryt, Paryż, Rzym oraz Miami. Dziennikarz podkreśla jednocześnie, że nie ma planów przełożenia meczu, ponieważ w napiętym kalendarzu reprezentacyjnym brakuje wolnych terminów.
Tłem całej sprawy pozostaje eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie po atakach USA i Izraela na Iran oraz odwetowych uderzeniach Teheranu. Jednym z celów była Doha, oddalona zaledwie o kilkanaście kilometrów od Lusajl, gdzie pierwotnie miał odbyć się mecz. Katarskie władze zamknęły przestrzeń powietrzną dla lotów cywilnych, a federacja piłkarska zawiesiła wszystkie wydarzenia sportowe w kraju, co dodatkowo komplikuje organizację spotkania.
Komentarze (12)