Marc-André ter Stegen pojawił się w punkcie wyborczym jako pierwszy piłkazrz FC Barcelony - mimo że obecnie jest formalnie zawodnikiem Girony. Bramkarz nie mógł jednak zagłosować. Dlaczego?
Ter Stegen przybył do punktu wyborczego pod Spotify Camp Nou. Kiedy jednak podał swoje dokumenty - dowód i kartę socio - do weryfikacji, proces zaczął się przedłużać. Ostatecznie Niemiec nie mógł wrzucić swojej karty do urny i wyszedł spod namiotu.
Według dziennika Sport Ter Stegen nie może skorzystać z prawa do głosowania, ponieważ nie był obecny podczas aktualizacji spisu wyborców.
Komentarze (10)