Barcelona nadal traktuje Juliána Álvareza jako swój główny cel transferowy. Sytuacja jest bardzo skomplikowana, ponieważ Atlético nadal odmawia sprzedaży tego zawodnika do Barcelony, pomimo słów samego piłkarza, który zapewnił, że transfer byłby najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich stron. Klub z Barcelony trzyma się swojej strategii, mając na celu skłonienie klubu z Madrytu do podjęcia negocjacji.
Jak pisze Luis F. Rojo (Marca), teraz minie jednak trochę czasu, zanim zostanie zrobiony kolejny krok, który można by uznać za ostateczny. Barcelona nie chce interweniować teraz, gdy mistrzostwa świata weszły w fazę pucharową i dla wszystkich reprezentacji stawka jest tak wysoka. To prawda, że Julián zabrał głos w trakcie rozgrywek, ale wtedy trwały mecze fazy grupowej.
Dopóki nie zakończą się mistrzostwa świata – a przynajmniej dopóki Argentyna będzie w nich uczestniczyć – Barcelona nie podejmie ponownej próby pozyskania tego napastnika. Jednak od tego momentu klub będzie oczekiwał ostatecznej odpowiedzi ze strony Atlético Madryt. Należy pamiętać, że pierwsi piłkarze wracają na treningi 13 lipca, a skład drużyny musi zostać ostatecznie ustalony.
Wcześniej piłkarz będzie musiał przeprowadzić rozmowę z Atlético, aby klub jasno określił swoje stanowisko w sprawie ewentualnej sprzedaży zawodnika, który zawsze twierdził, że klub obiecał mu ułatwić odejście. Stanowisko Atlético jest takie, że klub zgodziłby się na sprzedaż, ale nigdy do Barcelony.
Komentarze (12)