Santiago Bernabeu zamknięte?
W dniu wczorajszym Hiszpańska Federacja Piłkarska zadecydowała o nałożeniu na klub ze stolicy Hiszpanii grzywny w wysokości trzech tysięcy euro i zagroziła zamknięciem stadionu w związku z wydarzeniami, jakie miały miejsce podczas czwartkowego spotkania Realu Madryt i Realu Betis w 1/8 finału Copa del Rey.
Arbiter tamtego spotkania przerwał grę na parę minut, gdy butelka rzucona z trybun madryckiego stadionu trafiła w lewe ramię sędziego liniowego. Nie był to pojedynczy incydent podczas rozgrywanego dwa dni temu meczu. Kibice zgromadzeni na Santiago Bernabeu, rozwścieczeni żenującą postawą swojego zespołu w konfrontacji z zespołem broniącym się przed spadkiem z La Liga, rzucali z trybun przedmioty najróżniejszej maści.
Oficjalne stanowisko Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej mówi o ewentualnym zamknięciu stadionu Realu Madryt, jeśli tylko incydenty z meczu z Betisem powtórzą się.
[źródło: Sport]
Arbiter tamtego spotkania przerwał grę na parę minut, gdy butelka rzucona z trybun madryckiego stadionu trafiła w lewe ramię sędziego liniowego. Nie był to pojedynczy incydent podczas rozgrywanego dwa dni temu meczu. Kibice zgromadzeni na Santiago Bernabeu, rozwścieczeni żenującą postawą swojego zespołu w konfrontacji z zespołem broniącym się przed spadkiem z La Liga, rzucali z trybun przedmioty najróżniejszej maści.
Oficjalne stanowisko Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej mówi o ewentualnym zamknięciu stadionu Realu Madryt, jeśli tylko incydenty z meczu z Betisem powtórzą się.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)