Saviola: Nie było żadnego porozumienia między mną a Realem
Przyszłość Argentyńskiego snajpera z Camp Nou wciąż pozostaje nieznana. Na dzień dzisiejszy nie można jasno stwierdzić czy popularny ‘Pibito' zostanie w Barcelonie, czy odejdzie do innego klubu. Niewykluczone, iż Saviola trafi na... Santiago Bernabeu.
Kilka silnych hiszpańskich klubów poważnie interesuje się sprowadzeniem filigranowego napastnika, sam gracz mówi, iż rozważy wszystkie oferty. Jednak na chwilę obecną Javier nie negocjuje umowy z żadnym nowym zespołem, zaprzeczając pogłoskom, jakie ostatnio pojawiały się w prasie.
'El Conejo' podkreślił również, iż jak na razie nie prowadził rozmów z działaczami Realu Madryt, ale nie zamyka drzwi przed odwiecznym rywalem Katalończyków: "Nie było żadnego porozumienia między mną a Realem. Nie negocjowaliśmy także o ewentualnym odejściu. Jeśli będą oferty, to z pewnością rozpatrzę każdą z nich. Uważam, że nie rozważenie oferty z klubu ze stolicy byłoby nieprofesjonalne. Obiecuję, że przeanalizuję wszystkie oferty i wybiorę tą jedną, najlepszą", mówił ulubieniec publiczności.
Jaką drogę wybierze Javier? Czy gracz, który na Camp Nou jest uwielbiany przez swoich kibiców potrafiłby odejść do odwiecznego rywala? Trudno sobie wyobrazić by Argentyńczyk mógł aż tak bardzo skrzywdzić swoich wiernych fanów. Wiele zależy od oferty Barcelony, która zapewne już niedługo zostanie przedstawiona piłkarzowi.
Jedno jest pewne. Światem futbolu rządzą pieniądze, bardzo możliwe, że wygra ten, kto da najwięcej...
[źródło: Sport]
Kilka silnych hiszpańskich klubów poważnie interesuje się sprowadzeniem filigranowego napastnika, sam gracz mówi, iż rozważy wszystkie oferty. Jednak na chwilę obecną Javier nie negocjuje umowy z żadnym nowym zespołem, zaprzeczając pogłoskom, jakie ostatnio pojawiały się w prasie.
'El Conejo' podkreślił również, iż jak na razie nie prowadził rozmów z działaczami Realu Madryt, ale nie zamyka drzwi przed odwiecznym rywalem Katalończyków: "Nie było żadnego porozumienia między mną a Realem. Nie negocjowaliśmy także o ewentualnym odejściu. Jeśli będą oferty, to z pewnością rozpatrzę każdą z nich. Uważam, że nie rozważenie oferty z klubu ze stolicy byłoby nieprofesjonalne. Obiecuję, że przeanalizuję wszystkie oferty i wybiorę tą jedną, najlepszą", mówił ulubieniec publiczności.
Jaką drogę wybierze Javier? Czy gracz, który na Camp Nou jest uwielbiany przez swoich kibiców potrafiłby odejść do odwiecznego rywala? Trudno sobie wyobrazić by Argentyńczyk mógł aż tak bardzo skrzywdzić swoich wiernych fanów. Wiele zależy od oferty Barcelony, która zapewne już niedługo zostanie przedstawiona piłkarzowi.
Jedno jest pewne. Światem futbolu rządzą pieniądze, bardzo możliwe, że wygra ten, kto da najwięcej...
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)