Zimny prysznic dla Barçy B
Wydawało się, że wszystko idzie w dobrym kierunku, że drugi zespół Barcelony powrócił już na prostą. W nowym roku Barça B bowiem zdobyła już 7 punktów (2 zwycięstwa, remis i porażka), czyli połowę tego co udało się jej zdobyć w rundzie jesiennej Secunda Division B.
Wczoraj rezerwy Barçy zagrały mecz ze słabiutkim Barbastro i niestety odniosły porażkę. A był to niezwykle ważny mecz dla tej drużyny. Rywale Barcelony B zajmowali bowiem 19 pozycję w lidze (2 niżej od naszego zespołu) i jak to się mówi było to spotkanie o 6 punktów, bo dzięki niemu nasz zespół mógł odskoczyć od bezpośredniego rywala.
Jednak o wygranej można zapomnieć. Barça B poi słabej grze przegrała ten wyjazdowy mecz 0-1. Bramkę nasz zespół stracił w 70 minucie spotkania, a zdobył ją Bona.
Trzeba jednak przyznać, że to gospodarze byli zespołem lepszym. Już w 13 minucie, po strzale Bobeda mogli objąć prowadzenie. Potem gra się wyrównała. Barça B poważne zagrożenie stworzyła dopiero w 37 minucie. Barbastro jakby odpoczęło i znów zaatakowało, czego wynikiem był kąśliwy strzał Linaresa w 41 minucie meczu.
Po przerwie znów na atak zdobyli się goście. W przodzie Barçy B zaczęli szaleć Bojan Krkic i Víctor Vázquez. Jednak to gospodarze zadali decydujący cios. Na zegarze była już 70 minuta spotkania, kiedy to piłkę do bramki Barçy B skierował Bona (centrował Raúl Vates).
Rezerwy Barcelony ruszyły do przodu, trener postawił na ofensywę i dzięki temu mógł zadebiutować Thaer, jednak to nie pomogło. Wynik nie zmienił się już do końca i 9 porażka w tym sezonie Barçy B stała się faktem.
A najgorsze jest to, że Barbastro wygrywając z naszym zespołem przeskoczyło go w tabeli, co oznacza spadek przynajmniej o 1 pozycję w tabeli.
Barbastro - Barça B 1:0
Barbastro:
Eduardo (6), Bel (7), Iván Martínez (7), Paco Borrego (7), Bobed (7), Azpilikueta (6), Aranguren (6) (Metola, 87'), Bona (6), Linares (6), Raúl Vates (7) (Diego Serrano, 83') i Oliva (6) (Robert, 70' -6-).
Barcelona B:
Rubén (6), Botia (6), Marc Valiente (6), Jeffrey (6), Olmo (6), Sastre (6), Jeffrén (6) (Sito, 80'), Dimas (5) (Thaer, 73' -5-), Bojan (7), Víctor Vázquez (6) i Orlandi (6).
W nawiasach noty dziennikarzy Sportu.
Gole:
1-0 Bona 70'
Widzów: 2200
[źródło: Sport]
Wczoraj rezerwy Barçy zagrały mecz ze słabiutkim Barbastro i niestety odniosły porażkę. A był to niezwykle ważny mecz dla tej drużyny. Rywale Barcelony B zajmowali bowiem 19 pozycję w lidze (2 niżej od naszego zespołu) i jak to się mówi było to spotkanie o 6 punktów, bo dzięki niemu nasz zespół mógł odskoczyć od bezpośredniego rywala.
Jednak o wygranej można zapomnieć. Barça B poi słabej grze przegrała ten wyjazdowy mecz 0-1. Bramkę nasz zespół stracił w 70 minucie spotkania, a zdobył ją Bona.
Trzeba jednak przyznać, że to gospodarze byli zespołem lepszym. Już w 13 minucie, po strzale Bobeda mogli objąć prowadzenie. Potem gra się wyrównała. Barça B poważne zagrożenie stworzyła dopiero w 37 minucie. Barbastro jakby odpoczęło i znów zaatakowało, czego wynikiem był kąśliwy strzał Linaresa w 41 minucie meczu.
Po przerwie znów na atak zdobyli się goście. W przodzie Barçy B zaczęli szaleć Bojan Krkic i Víctor Vázquez. Jednak to gospodarze zadali decydujący cios. Na zegarze była już 70 minuta spotkania, kiedy to piłkę do bramki Barçy B skierował Bona (centrował Raúl Vates).
Rezerwy Barcelony ruszyły do przodu, trener postawił na ofensywę i dzięki temu mógł zadebiutować Thaer, jednak to nie pomogło. Wynik nie zmienił się już do końca i 9 porażka w tym sezonie Barçy B stała się faktem.
A najgorsze jest to, że Barbastro wygrywając z naszym zespołem przeskoczyło go w tabeli, co oznacza spadek przynajmniej o 1 pozycję w tabeli.
Barbastro - Barça B 1:0
Barbastro:
Eduardo (6), Bel (7), Iván Martínez (7), Paco Borrego (7), Bobed (7), Azpilikueta (6), Aranguren (6) (Metola, 87'), Bona (6), Linares (6), Raúl Vates (7) (Diego Serrano, 83') i Oliva (6) (Robert, 70' -6-).
Barcelona B:
Rubén (6), Botia (6), Marc Valiente (6), Jeffrey (6), Olmo (6), Sastre (6), Jeffrén (6) (Sito, 80'), Dimas (5) (Thaer, 73' -5-), Bojan (7), Víctor Vázquez (6) i Orlandi (6).
W nawiasach noty dziennikarzy Sportu.
Gole:
1-0 Bona 70'
Widzów: 2200
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)