Do Pampeluny po bramkę nr 50

Dreju

4 lutego 2007, 10:31

Brak komentarzy
Przez pierwszą cześć sezony można powiedzieć, że był niedoceniany. Teraz wskoczył do pierwszej jedenastki F.C. Barcelony i stał się kluczową postacią drużyny. Javier Saviola, bo o nim mowa zaliczył wspaniały styczeń w barwach Dumy Katalonii, z czwartego napastnika zespołu (po Eto'o, Guddym i Ezquerro) stał się tym pierwszym.

Co miało na to wpływ. Na pewno kontuzja Eto'o, ale przede wszystkim jego postawa na boisku i gole jakie zdobywał. A w styczniu było ich aż 8 (5 w lidze i 3 w Pucharze Króla), co daje bramkę co 70 minut. Naprawdę niezły współczynnik.

Dzięki temu el Pibito znacznie wzbogacił swoje konto bramek zdobytych w barwach Barçy i już dziś ma szansę na gola numer 50 w barwach naszego klubu. A Osasuna na własnym boisku wydaje się być przeciwnikiem, który bardzo odpowiada Savioli. Argentyńczyk grał przeciwko tej drużynie w Pampelunie 3 razy i dwa razy udało mu się pokonać bramkarza gospodarzy. Jego gole bowiem pozwoliły na wywiezienie remisu 2-2 w kampanii 2002-03 i zwycięstwa 2-1 w sezonie 2003-04.

Miejmy nadzieję, że Saviola znów pokaże swoje niemałe umiejętności, a stadion Osasuny znów okaże się dla niego szczęśliwy, co pozwoli Barcelonie na przełamania fatalnej passy w meczach wyjazdowych.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze