Barcelona - Racing 2:0, powrót Króla!

Looky

11 lutego 2007, 19:51

Brak komentarzy
FC Barcelona pewnie pokonała Racing Santander 2:0. Katalończycy rozegrali bardzo dobre spotkanie, nawet na moment nie oddając inicjatywy gościom. Dwa gole zdobył dziś świetnie dysponowany Ronaldinho, a posiadanie piłki na poziomie przeszło 60 procent na korzyść Barçy mówi samo za siebie. 80 tysięcy kibiców przybyłych na Camp Nou mogło oklaskiwać radosny, ofensywny futbol swoich ulubieńców, choć Frank Rijkaard dał pograć tylko jednemu z powracających po kontuzji - Leo Messiemu.

Pierwszą połowę Barcelona rozpoczęła z dużym animuszem, Katalończycy grali szybko i z pierwszej piłki, jednak dogodną sytuację stworzyli dopiero w 12. minucie. Aktywny Zambrotta wpadł w pole karne i odegrał do Ronaldinho, a Brazylijczyk minimalnie chybił. Chwilę później bliski szczęścia był Xavi, a w 20. minucie z rzutu wolnego próbował Gaúcho - w obu przypadkach z problemami, ale jednak obronił Catalayud. Pięć minut później na Barcelonę padł blady strach, bo Mejuto Gonzales podyktował rzut karny dla gości po rzekomym faulu Bellettiego na Juanjo. Z jedenastu metrów mocno strzelał Garay, jego uderzenie odbił jednak bardzo pewny dzisiaj Victor Valdés. Kontrowersyjny karny podrażnił ambicję zawodników Barçy, którzy ruszyli do ataku prezentując przy tym futbol finezyjny, tyle że niestety mało skuteczny. W 34. minucie po podaniu Zambrotty Saviola źle uderzył piłkę i ta poszybowała kilka metrów od bramki gości. Sześć minut później Katalończycy reklamowali rzut karny po tym jak wpadającego w pole karne Deco przewrócił Vitolo, i tym razem na manifestacji naszych graczy się skończyło. Barcelona nie rezygnowała i tuż przed przerwą powinna objąć prowadzenie. Iniesta został znakomicie obsłużony przez Ronaldinho, ale zamiast w siatce Catalayuda piłka zatrzymała się na słupku jego bramki. Po 45 minutach rezultat bezbramkowy, choć Barça zdecydowanie dominowała na placu gry.

W drugiej części gry stało się to co nieuchronnie stać się musiało - mimo kiepskiej skuteczności gospodarze zdobywali bramki. W 51. minucie znakomitym strzałem z rzutu wolnego popisał się świecący dziś największym blaskiem Ronaldinho, który umieścił piłkę idealnie przy prawym słupku bramki rywala. Drugie trafienie Brazylijczyk dołożył kwadrans później precyzyjnie strzelając głową po dograniu Deco. Na Camp Nou zapanowała euforia, bo przeszło 80-tysięczna publiczność dawno nie widziała swojego idola w tak znakomitej formie. A Brazylijczyk wtórując kibicom nadal grał swój wielki koncert. W 79. minucie znalazł się w polu karnym Racingu i tylko słupek uratował gości przed utratą trzeciej bramki. Jeszcze w doliczonym czasie gry Gaúcho ośmieszył defensywę gości i idealnie wyłożył futbolówkę na głowę wbiegającego Ludovica Giuly, Francuz przestrzelił jednak będąc metr od pustej bramki. W międzyczasie na placu gry pojawił się przywitany owacją na stojąco Leo Messi, zabrakło natomiast Samuela Eto'o, mimo że w drugiej połowie rozpoczął rozgrzewkę. Po końcowym gwizdku Frank Rijkaard mógł jednak unieść ręce w geście triumfu, jego podopieczni pewnie wygrywają 2:0.

Barça rozegrała dziś bardzo dobre spotkanie, panowanie gospodarzy na boisku w żadnym momencie nie podlegało dyskusji. Zabrakło natomiast skuteczności, bowiem Katalończycy strzelali na bramkę Racingu 15 razy, gole zdobyli za to po stałych fragmentach gry. Zdecydowanie zawodnikiem numer jeden był tego wieczoru Ronaldinho, który oprócz dwóch bramek zaprezentował bardzo dobry, techniczny, niekonwencjonalny i pełen polotu futbol. Bardzo dobre zawody zaliczyli także pewny Valdés, Deco i Iniesta, któremu wyraźnie sprzyja pozycja prawego napastnika. W Primera Divison Barcelona ma obecnie 46 punktów i po raz pierwszy od wielu tygodni odskoczyła grupie pościgowej na kilka oczek. Zwycięstwo z Racingiem i sukces koszykarskiej drużyny, która wywalczyła Copa del Rey pokonując Real Madryt, sprawiają że niedzielny wieczór będzie w stolicy Katalonii niezwykle radosny.

O boiskowych wydarzeniach czytaj także w relacji live.

Barcelona - Racing 2:0
Ronaldinho 51'
Ronaldinho 66'

Żółte kartki: Belletti 25', Vitolo 75'

Składy:
Barcelona:Valdés, Zambrotta, Márquez, Puyol, Belletti, Edmílson, Deco, Xavi, Iniesta, Ronaldinho, Saviola

Racing: Calatayud, Pinillos, Rubén, Garay, Oriol, Vitolo, Colsa, Scaloni, Serrano, Balboa, Juanjo
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze