Rosell: Nie wiem o czym on mówi
Jak donosi barceloński "Sport", Sandro Rosell jest wyraźnie zaskoczony deklaracjami Samuela Eto'o, który powiedział, że w Barcelonie trwa "wojna między dwiema grupami". "Nie mam żadnego pomysłu o co może chodzić. Myślę, że to dotyczy grup w obecnej Barçy, ale nie wiem o czym on mówi" - powiedział w wywiadzie dla telewizji RAC-1.
"Pierwszy raz coś takiego słyszę. Nie pamiętam takiej sytuacji o jakiej mówił Eto'o, bo zawsze się z nim witałem. Nie rozumiem tego. O resztę trzeba byłoby jego zapytać. Jeśli mówi, że rozkazywałem, to zgadzam się, ale dotyczyło to aspektów sportowych" - wyjaśniał były wiceprezydent Barçy.
Skłócony z Joanem Laportą Rosell uznaje, że prezydent Barcelony powinien teraz "uspokoić sytuację", bo "wszyscy powinniśmy myśleć o Barcelonie". "Uważam, że rzecz dotyczyła powrotu do gry po kontuzji. Eto'o jest wyjątkowym graczem, Barça go potrzebuje. Podszedł do sprawy z wielkim napięciem i adrenaliną, które teraz powinny zostać stonowane" - dodał.
[źródło: Sport]
"Pierwszy raz coś takiego słyszę. Nie pamiętam takiej sytuacji o jakiej mówił Eto'o, bo zawsze się z nim witałem. Nie rozumiem tego. O resztę trzeba byłoby jego zapytać. Jeśli mówi, że rozkazywałem, to zgadzam się, ale dotyczyło to aspektów sportowych" - wyjaśniał były wiceprezydent Barçy.
Skłócony z Joanem Laportą Rosell uznaje, że prezydent Barcelony powinien teraz "uspokoić sytuację", bo "wszyscy powinniśmy myśleć o Barcelonie". "Uważam, że rzecz dotyczyła powrotu do gry po kontuzji. Eto'o jest wyjątkowym graczem, Barça go potrzebuje. Podszedł do sprawy z wielkim napięciem i adrenaliną, które teraz powinny zostać stonowane" - dodał.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)