Crouch może zagrać przeciwko Barçy w masce
W sobotę, w trakcie meczu Liverpoolu z Sheffield United doszło do nieprzyjemnego zdarzenia. W 23. minucie spotkania, napastnik rywala Barcelony w 1/8 Ligi Mistrzów, Peter Crouch z zakrwawioną twarzą upadł w polu karnym na Anfield Road. Jak się okazało, po uderzeniu go butem przez obrońcę rywali, Roba Hulse'a, piłkarz doznał złamania nosa. Lekarze ‘The Reds' szybko wbiegli na boisko i zasygnalizowali zmianę, którą dał koledze Mark González.
Po spotkaniu Rafa Benítez udał się na rozmowę z kontuzjowanym napastnikiem, i przekazał mediom, że czeka na dokładną diagnozę urazu: "Ma złamany nos i potrzeba kilku szwów, ale jest w dobrym stanie", zaznaczył Hiszpan. Ze sztabu medycznego Liverpoolu dochodzą jednak wieści, iż zawodnik nie zostanie wykluczony ze spotkania rewanżowego Champions League przeciwko Barçy (6. marca), a możliwe jest nawet, iż wystąpi w tym meczu w specjalnej masce ochronnej. W takiej samej, swojego czasu występował Carles Puyol.
Wśród innych doniesień z obozu rywali, warto zaznaczyć, iż angielski klub zagwarantował sobie transfer Andreia Voronina po zakończeniu obecnego sezonu. Ostatnio Liverpool negocjował warunki z samym zawodnikiem i jak wiadomo udało się w tej sprawie dojść do konsensusu.
[źródło: Sport]
Po spotkaniu Rafa Benítez udał się na rozmowę z kontuzjowanym napastnikiem, i przekazał mediom, że czeka na dokładną diagnozę urazu: "Ma złamany nos i potrzeba kilku szwów, ale jest w dobrym stanie", zaznaczył Hiszpan. Ze sztabu medycznego Liverpoolu dochodzą jednak wieści, iż zawodnik nie zostanie wykluczony ze spotkania rewanżowego Champions League przeciwko Barçy (6. marca), a możliwe jest nawet, iż wystąpi w tym meczu w specjalnej masce ochronnej. W takiej samej, swojego czasu występował Carles Puyol.
Wśród innych doniesień z obozu rywali, warto zaznaczyć, iż angielski klub zagwarantował sobie transfer Andreia Voronina po zakończeniu obecnego sezonu. Ostatnio Liverpool negocjował warunki z samym zawodnikiem i jak wiadomo udało się w tej sprawie dojść do konsensusu.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)