Historia lubi się powtarzać?

Gilu

27 lutego 2007, 22:01

Brak komentarzy
Mimo że Zaragoza nie jest w ostatnich latach szczęśliwym rywalem dla Barcelony w Copa del Rey, piłkarze katalońskiej drużyny wierzą, że są w stanie wygrać. Podobnie było 1966 roku, kiedy obie drużyny spotkały się w finale Pucharu Miast Targowych. Wówczas drużyna z Aragonii również pokonała w pierwszym meczu na Camp Nou Barcelonę 0-1.

Faworytem w rewanżowym meczu jest Barcelona, która po porażce na swoim stadionie w pierwszym meczu nigdy nie awansowała do dalszej fazy rozgrywek o Copa del Rey.

W ostatnich latach Zaragoza stała się sennym koszmarem Azulgrany. Od 1963 roku aragońska drużyna nieustannie gnębi Katalończyków w rozgrywkach o Copa del Rey. We wszystkich konfrontacjach obu drużyn o Puchar Hiszpanii Zaragoza triumfowała 7 razy, a tylko raz Barcelonie udało się wyeliminować Blanquillos w półfinale w sezonie 1997/98.

Pomimo niekorzystnych statystyk w pojedynkach katalońskiej i aragońskiej drużyny w pamięci pozostaje finał Pucharu Miast Targowych z 1966 roku, który złotymi zgłoskami zapisał się w historii klubu znad Morza Śródziemnego. Bramka Brazylijczyka Canario w pierwszym meczu na Camp Nou zapewniła przyjezdnym zwycięstwo 0-1, jednak tydzień później na wyjeździe Barcelona zwyciężyła 2-4 głównie dzięki świetnej dyspozycji Lluísa Pujola.

Po pięknym meczu na La Romareda, drużyna dowodzona przez trenera Roque Olsena, zdobyła trzeci w swojej historii Puchar Miast Targowych (dzisiejszy Puchar UEFA). Zaledwie 19-letni Pujol stał się bohaterem tego spotkania. Warto zaznaczyć, że był to dopiero jego czwarty mecz na arenie europejskiej. ‘Pujolet' już w trzeciej minucie wyprowadził Dumę Katalonii na prowadzenie po długim podaniu Zaballi, jednak po niecałej półgodzinie gry gospodarze wyrównali za sprawą Marcelino. W drugiej części gry Zaballa i Pujol wrócili do częstych ataków i przyniosło to efekt w 70 minucie, kiedy ten pierwszy pokonał bramkarza Zaragozy. Pujol dołożył swoją cegiełkę pięć minut przed końcem spotkania i Barça prowadziła już 1-3. Jednak kiedy wszystkim wydawało się, że goście mają trofeum w kieszeni, Marcelino strzelił swojego drugiego gola, co doprowadziło do dogrywki. W dodatkowym czasie gry obie drużyny napierały na siebie, ale jedynie Barça zdołała strzelić gola. Pujol w ostatniej akcji meczu po raz trzeci pokonał Yarzę i sprawił, że Culés mogli się cieszyć z triumfu swojej ukochanej drużyny.

Finał Pucharu Miast Targowych (sezon 1965/66)

Pierwsze spotkanie (14 IX 1966):

FC Barcelona - Zaragoza 0-1
0-1 Canario 30'

FC Barcelona: Sadurní, Benítez, Gallego, Eladio, Montesinos, Torres, Zaballa, Muller, Zaldúa, Fusté, Vidal.
Zaragoza: Yarza, Irusquieta, Reija, Pais, Santamaría, Violeta, Canario, Santos, Marcelino, Villa, Lapetra.

Rewanż (21 IX 1966):

Zaragoza - FC Barcelona 2-4
0-1 Pujol 3'
1-1 Marcelino 24'
1-2 Zaballa 70'
1-3 Pujol 85'
2-3 Marcelino 87'
2-4 Pujol 112'

Zaragoza: Yarza, Irusquieta, Reija, Pais, Santamaría, Violeta, Canario, Santos, Marcelino, Villa, Lapetra.
FC Barcelona: Sadurní, Foncho, Eladio, Montesinos, Gallego, Torres, Zaballa, Mas, Zaldúa, Fusté, Pujol.

[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze