Edmílson o klubie słów kilka
Brazylijczyk w wywiadzie dla jednej z brazylijskich stron internetowych "Globoesporte" stwierdził, że główną przyczyną nie najlepszej gry Barcelony był zły okres przygotowawczy do tego sezonu. Edmílson nie jest pierwszym piłkarzem, który odważył się publicznie skrytykować sposób, w jaki Barça przygotowywała się do obecnego sezonu. Tournee po Ameryce niekorzystnie wpłynęło na formę zespołu także zdaniem Márqueza czy Deco, jednak ci piłkarze krytykowali ten wyjazd już w trakcie jego trwania.
"Nierówna forma naszej ekipy jest spowodowana tym, że w czasie tournee po Ameryce musieliśmy odbyć wiele męczących podróży z miasta do miasta, a także z jednego kontynentu na drugi."- stwierdził Edmílson, po czym dodał "Sposób w jaki trenowaliśmy nie pozwolił nam się odpowiednio przygotować do sezonu i teraz widać tego efekty."
Defensywny pomocnik Barçy wypowiedział się również na temat dzisiejszego spotkania z Sevillą: "Po dzisiejszym meczu sezon się nie skończy i będą następne mecze. Frank Rijkaard ma na uwadze to, że czeka teraz nas sporo ważnych potyczek i nadal stosuje system rotacji, przez co na mecz nie zabrał ani Thurama ani Deco."
Edmílson ubolewał także nieco nad tym, że nie jest on pewny miejsca w skaldzie tak jak inni zawodnicy: " Każdy wie, że od pierwszej minuty wyjdzie na plac gry Ronaldinho, natomiast piłkarz mojego pokroju niczego nie może być pewien i o takich sprawach dowiaduje się na chwilę przed meczem."
Na koniec Brazylijczyk powiedział, że się czuje bardzo dobrze w obecnym klubie i po zakończeniu obecnego sezonu pragnie przedłużyć kontrakt z ekipą ze stolicy Katalonii.
[źródło: Sport]
"Nierówna forma naszej ekipy jest spowodowana tym, że w czasie tournee po Ameryce musieliśmy odbyć wiele męczących podróży z miasta do miasta, a także z jednego kontynentu na drugi."- stwierdził Edmílson, po czym dodał "Sposób w jaki trenowaliśmy nie pozwolił nam się odpowiednio przygotować do sezonu i teraz widać tego efekty."
Defensywny pomocnik Barçy wypowiedział się również na temat dzisiejszego spotkania z Sevillą: "Po dzisiejszym meczu sezon się nie skończy i będą następne mecze. Frank Rijkaard ma na uwadze to, że czeka teraz nas sporo ważnych potyczek i nadal stosuje system rotacji, przez co na mecz nie zabrał ani Thurama ani Deco."
Edmílson ubolewał także nieco nad tym, że nie jest on pewny miejsca w skaldzie tak jak inni zawodnicy: " Każdy wie, że od pierwszej minuty wyjdzie na plac gry Ronaldinho, natomiast piłkarz mojego pokroju niczego nie może być pewien i o takich sprawach dowiaduje się na chwilę przed meczem."
Na koniec Brazylijczyk powiedział, że się czuje bardzo dobrze w obecnym klubie i po zakończeniu obecnego sezonu pragnie przedłużyć kontrakt z ekipą ze stolicy Katalonii.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)