Oceny zawodników za wczorajszy mecz

IceMan

7 marca 2007, 14:48

Brak komentarzy
FC Barcelona wygrała wczorajszy mecz rewanżowy 1/8 finału Ligi Mistrzów z Liverpoolem. Jedynego gola dla Dumy Katalonii zdobył Eidur Gudjohnsen. Pomimo słabej gry, dziennikarze katalońskiego ‘Sportu' nie wahali się wystawić kilka wysokich ocen podopiecznym Franka Rijkaarda.

Victor Valdés - (8) - To był spektakularny występ Katalończyka. Tylko dzięki jego wspaniałym interwencjom, Barça wyjechała z Anfield z czystym kontem. Szkoda, że tak nie bronił na Camp Nou...

Oleguer - (6) - Miał za zadanie pilnować Riise, i nie wychodziło mu to najlepiej. To właśnie Norweg był najgroźniejszym graczem Liverpoolu w pierwszej połowie, w głownie mierze dzięki słabej supozycji Oleguera. Druga połowa była już lepsza w wykonaniu wychowanka Blaugrany, ale szkoda, że ograniczał się tylko do defensywy.

Puyol - (7) - Bohater defensywy Mistrzów Hiszpanii. Jak na kapitana przystało popisywał się świetnymi i ofiarnymi interwencjami na boisku.

Thuram - (7) - Grał bardzo spokojnie, udowadniając, że jego doświadczenie może okazać się w najważniejszych momentach bezcenne.

Márquez - (5) - Powolny i bez pomysłu na grę. Jednak lepszy w defensywie, aniżeli w ataku. Często faulował powodując zagrożenie pod bramką Valdésa.

Deco - (5) - To nie był ten Deco sprzed dwóch tygodni. Bardzo chciał, ale niewiele mu wychodziło. W drugiej połowie za rozgrywanie zabrał się Xavi, który lepiej wywiązywał się z nakreślonych zadań.

Xavi - (7) - Początkowo był niewidoczny, być może nie wytrzymał wielkiego ciśnienia meczu. W późniejszym czasie błyszczał na boisku. Popisał się wspaniałą asystą przy golu Gudjohnsena.

Iniesta - (6) - Jego zadaniem było zatrzymanie kapitana Liverpoolu, Gerrarda, jednak nie najlepiej mu to wychodziło. Ze strony fizycznej był bez szans z Anglikiem. Starał się włączać do akcji ofensywnych.

Messi - (7) - W pierwszej połowie próbował z całych sił, sprawiając wiele problemów Arbeloi. Druga część słabsza w wykonaniu Argentyńczyka, który był niewidoczny.

Eto'o - (5) - To nie ten sam piłkarz, co kiedyś. Grał na szpicy, ale nie potrafił wykorzystać nawet swojej szybkości. Jeden z najsłabszych na boisku.

Ronaldinho - (6) - To nie była genialna wersja Ronniego na Anfield. W 50 minucie popisał się fantastyczną indywidualną akcją, mijając trzech rywali, po czym... trafił w słupek.

Giuly - (6) - Próbował wykorzystać swoją szybkość, ale nie miał ku temu zbyt wielu okazji.

Gudjohnsen - (7) - Goleador. Strzelając gola w 74 minucie wlał nadzieje w serca kibiców. Dlaczego wszedł tak późno?!

Oceny według Elmundo Deportivo (skala 1-5)

Valdés (3), Oleguer (2), Thuram (2), Guddy (3), Puyol (3), Xavi (2), Márquez (1), Deco (1), Iniesta (1), Messi (2), Ronnie (1), Eto'o (1), Giuly (1), Rijkaard (2).

[źródło: Sport?Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze