Raul: Jeśli przegramy w sobotę to...
Raul Gonzalez, kapitan Realu Madryt był zdegustowany kolejną już porażką swojego zespołu. Przegrana w Monachium kosztowała ‘Blancos' awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Napastnik zespołu ze stolicy uważa, iż jak najszybciej trzeba zapomnieć o Champions League i skupić się na walce o Mistrzostwo Hiszpanii.
"Nadal liczymy się w walce o zwycięstwo w La Liga. Jesteśmy w trudnej sytuacji, na zespole ciąży duża presja, ale nie zapominajmy, iż sezon się jeszcze nie skończył."
Sobotnia porażka na Camp Nou może oznaczać dla Realu koniec marzeń o zdobyciu tytułu Campeoanto: "Jeśli przegramy w sobotę nasza sytuacja będzie jeszcze gorsza. To dla nas trudny sezon, gramy z wieloma nowymi piłkarzami. Każdy zawodnik będzie miał szansę na wykazanie się do końca sezonu. Jeśli Real znów zawiedzie, potrzebne będą zmiany", mówił Raul.
Bardzo możliwe, iż swoją posadę w klubie straci trener, Fabio Capello. Kapitan ‘Blancos' nie chce jednak mieszać się w sprawy działaczy, ale przyznaje, iż wymienianie dużej grupy zawodników może być bardzo niekorzystne dla zespołu.
"Przyjście nowych graczy niczego nie zmieniło i nie wierzę by wymienienie po raz kolejny dużej grupy zawodników po zakończeniu sezonu wyszło nam na dobre. Mamy dobrą drużynę, wiemy, że po sezonie może do nas dołączyć kilku nowych piłkarzy by wzmocnić nasze szeregi. Takie jest prawo futbolu", zakończył Gonzalez.
[źródło: Marca]
"Nadal liczymy się w walce o zwycięstwo w La Liga. Jesteśmy w trudnej sytuacji, na zespole ciąży duża presja, ale nie zapominajmy, iż sezon się jeszcze nie skończył."
Sobotnia porażka na Camp Nou może oznaczać dla Realu koniec marzeń o zdobyciu tytułu Campeoanto: "Jeśli przegramy w sobotę nasza sytuacja będzie jeszcze gorsza. To dla nas trudny sezon, gramy z wieloma nowymi piłkarzami. Każdy zawodnik będzie miał szansę na wykazanie się do końca sezonu. Jeśli Real znów zawiedzie, potrzebne będą zmiany", mówił Raul.
Bardzo możliwe, iż swoją posadę w klubie straci trener, Fabio Capello. Kapitan ‘Blancos' nie chce jednak mieszać się w sprawy działaczy, ale przyznaje, iż wymienianie dużej grupy zawodników może być bardzo niekorzystne dla zespołu.
"Przyjście nowych graczy niczego nie zmieniło i nie wierzę by wymienienie po raz kolejny dużej grupy zawodników po zakończeniu sezonu wyszło nam na dobre. Mamy dobrą drużynę, wiemy, że po sezonie może do nas dołączyć kilku nowych piłkarzy by wzmocnić nasze szeregi. Takie jest prawo futbolu", zakończył Gonzalez.
[źródło: Marca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)