Xavi: Wykluczenie Oleguera ustawiło spotkanie
Pomocnik FC Barcelony zgadzał się ze swoimi kolegami przyznając, iż czerwona kartka dla Oleguera wpłynęła na losy wielkiego klasyku.
Xavi Hernandez nawet przez chwilę nie miał wątpliwości, ze wyrzucenie Oleguera Presasa za druga żółtą kartkę, było najważniejszym elementem meczu przeciwko Realowi Madryt: "Wykluczenie Oleguera ustawiło spotkanie, wpłynęło na sposób gry, tym bardziej, że w pierwszej połowie przeważaliśmy". To zdanie, które tego wieczoru można było usłyszeć wiele razy, gdyż wszyscy koledzy zgodzili się z pomocnikiem urodzonym w Terrassie. Sylvinho i Márquez użyli nawet tych samych zwrotów.
Z drugiej strony, kiedy piłkarz został zapytany o sposób sędziowania Undiano Mallenco, od razu odmówił jakichkolwiek komentarzy na ten temat. W każdym razie, wytłumaczenie próbował dać Sylvinho: "To dla sędziego trudne spotkanie. W dodatku sędziowie są pod presją wszystkich kibiców, a czasem i zawodników, którzy udają upadki". Brazylijczyk nie potrafił jednoznacznie ocenić czy sędzia słusznie podyktował rzut karny: "W każdym razie karny był dyskusyjny".
Mówiąc o przebiegu spotkania Xavi Hernandez podkreślił, że Barça "stworzyła wiele okazji. Kontrolowaliśmy mecz, ale nie potrafiliśmy wykorzystać sytuacji". Puyol dodał, że bramki Realu "zabolały, ale kontynuowaliśmy pracę i zdobyliśmy nagrodę w postaci remisu. Lilian Thuram skomentował, iż rezultat: "przypomina trochę wygraną, ale grając u siebie musimy zwyciężać". Z Francuzem zgodził się Rafa Márquez, który powiedział, że "remis to dobry wynik, ponieważ graliśmy bez jednego piłkarza".
W końcu, zawodnicy skomentowali postawę Leo Messiego, który był niezaprzeczalnym bohaterem meczu. Sylvinho określił go następująco: "To zawodnik z wielką przyszłością, o wielkiej klasie i dojrzałości, pomimo swojego wieku".
Valdés: "Nie możemy być usatysfakcjonowani"
Valdés, jeden z lepszych zawodników meczu, powiedział: "Nie jesteśmy zadowoleni z remisu, ponieważ z Realem zawsze chcesz wygrać. Dodatkowo, wygrana dałaby radość kibicom, choć obie strony miały swoje okazje. Po czerwonej kartce zaryzykowaliśmy grając dwójką w obronie. Przy pierwszym golu nie widziałem piłki, ale też nie zostałem pokonany przy żadnej okazji jeden na jednego".
[źródło: Sport]
Xavi Hernandez nawet przez chwilę nie miał wątpliwości, ze wyrzucenie Oleguera Presasa za druga żółtą kartkę, było najważniejszym elementem meczu przeciwko Realowi Madryt: "Wykluczenie Oleguera ustawiło spotkanie, wpłynęło na sposób gry, tym bardziej, że w pierwszej połowie przeważaliśmy". To zdanie, które tego wieczoru można było usłyszeć wiele razy, gdyż wszyscy koledzy zgodzili się z pomocnikiem urodzonym w Terrassie. Sylvinho i Márquez użyli nawet tych samych zwrotów.
Z drugiej strony, kiedy piłkarz został zapytany o sposób sędziowania Undiano Mallenco, od razu odmówił jakichkolwiek komentarzy na ten temat. W każdym razie, wytłumaczenie próbował dać Sylvinho: "To dla sędziego trudne spotkanie. W dodatku sędziowie są pod presją wszystkich kibiców, a czasem i zawodników, którzy udają upadki". Brazylijczyk nie potrafił jednoznacznie ocenić czy sędzia słusznie podyktował rzut karny: "W każdym razie karny był dyskusyjny".
Mówiąc o przebiegu spotkania Xavi Hernandez podkreślił, że Barça "stworzyła wiele okazji. Kontrolowaliśmy mecz, ale nie potrafiliśmy wykorzystać sytuacji". Puyol dodał, że bramki Realu "zabolały, ale kontynuowaliśmy pracę i zdobyliśmy nagrodę w postaci remisu. Lilian Thuram skomentował, iż rezultat: "przypomina trochę wygraną, ale grając u siebie musimy zwyciężać". Z Francuzem zgodził się Rafa Márquez, który powiedział, że "remis to dobry wynik, ponieważ graliśmy bez jednego piłkarza".
W końcu, zawodnicy skomentowali postawę Leo Messiego, który był niezaprzeczalnym bohaterem meczu. Sylvinho określił go następująco: "To zawodnik z wielką przyszłością, o wielkiej klasie i dojrzałości, pomimo swojego wieku".
Valdés: "Nie możemy być usatysfakcjonowani"
Valdés, jeden z lepszych zawodników meczu, powiedział: "Nie jesteśmy zadowoleni z remisu, ponieważ z Realem zawsze chcesz wygrać. Dodatkowo, wygrana dałaby radość kibicom, choć obie strony miały swoje okazje. Po czerwonej kartce zaryzykowaliśmy grając dwójką w obronie. Przy pierwszym golu nie widziałem piłki, ale też nie zostałem pokonany przy żadnej okazji jeden na jednego".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)