Rekordowa mozaika na Camp Nou
Gigantyczna mozaika, składająca się z 97 100 kawałków pokryła wczoraj Camp Nou klubowymi barwami.
Fani stawili się na wczorajszy mecz bardzo licznie. Każdy chciał zobaczyć klasyk na żywo i wesprzeć Barçę, dzięki czemu Camp Nou mogło pokazać się z nieco innej strony niż zwykle. Niecodziennie na trybunach pojawia się mozaika, ale dotychczas nigdy nie stworzono tak dużej kartoniady jak ta wczorajsza. Sam herb klubu, który mógł być obserwowany na bocznej trybunie rozciągał się na powierzchni 2 850 m2, co oznacza iż znaczka tych rozmiarów, na Camp Nou dotąd nie widziano.
Ogólnie na widowni zasiadła rekordowa w tym sezonie publiczność w liczbie 97 823 widzów, która jest lepsza od liczby 95 824, jaką zanotowano przy okazji meczu Barça-Werder Brema. Spośród wszystkich zgromadzonych na Camp Nou 97 100 ludzi, podczas odgrywania klubowego hymnu i wyjścia piłkarzy na murawę, trzymało w dłoniach kolorowe kartony. Jednak nawet, jeszcze przez dwie minuty po "Tot el camp" trybuny stadionu były zanurzone w barwach Barçy i Katalonii (żółty i czerwony), gdyż na drugiej trybunie widniała "senyera". Natomiast za bramkami można było zobaczyć słowo "Barça!". Nigdy dotąd, tylu kibiców nie brało udziału w podobnej kartoniadzie. Prawie 100 tysięcy ludzi sprawiło, że cały stadion zmienił się w malowniczy obraz, przygotowany nota bene przez dziennik "Sport" i kartę Barça Visa "la Caixa".
W założeniu, mozaika miała się pojawiać na trybunach po każdym golu strzelonym przez Barcelonę, jednak nie stało się tak jak planowano. Nadzieje, emocje i inne uczucia towarzyszące ludziom w trakcie elektryzującego spotkania Barça-Real, spowodowały że żadna dusza nie pamiętała o podniesieniu kartonu w górę po bramkach Dumy Katalonii. Jedno jest pewne, wczorajszy wieczór był historyczny.
[źródło: Sport]
Fani stawili się na wczorajszy mecz bardzo licznie. Każdy chciał zobaczyć klasyk na żywo i wesprzeć Barçę, dzięki czemu Camp Nou mogło pokazać się z nieco innej strony niż zwykle. Niecodziennie na trybunach pojawia się mozaika, ale dotychczas nigdy nie stworzono tak dużej kartoniady jak ta wczorajsza. Sam herb klubu, który mógł być obserwowany na bocznej trybunie rozciągał się na powierzchni 2 850 m2, co oznacza iż znaczka tych rozmiarów, na Camp Nou dotąd nie widziano.
Ogólnie na widowni zasiadła rekordowa w tym sezonie publiczność w liczbie 97 823 widzów, która jest lepsza od liczby 95 824, jaką zanotowano przy okazji meczu Barça-Werder Brema. Spośród wszystkich zgromadzonych na Camp Nou 97 100 ludzi, podczas odgrywania klubowego hymnu i wyjścia piłkarzy na murawę, trzymało w dłoniach kolorowe kartony. Jednak nawet, jeszcze przez dwie minuty po "Tot el camp" trybuny stadionu były zanurzone w barwach Barçy i Katalonii (żółty i czerwony), gdyż na drugiej trybunie widniała "senyera". Natomiast za bramkami można było zobaczyć słowo "Barça!". Nigdy dotąd, tylu kibiców nie brało udziału w podobnej kartoniadzie. Prawie 100 tysięcy ludzi sprawiło, że cały stadion zmienił się w malowniczy obraz, przygotowany nota bene przez dziennik "Sport" i kartę Barça Visa "la Caixa".
W założeniu, mozaika miała się pojawiać na trybunach po każdym golu strzelonym przez Barcelonę, jednak nie stało się tak jak planowano. Nadzieje, emocje i inne uczucia towarzyszące ludziom w trakcie elektryzującego spotkania Barça-Real, spowodowały że żadna dusza nie pamiętała o podniesieniu kartonu w górę po bramkach Dumy Katalonii. Jedno jest pewne, wczorajszy wieczór był historyczny.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)