Fernandez: Barcelona jest w dobrej formie
Trener Zaragozy, Víctor Fernandez przyznał w ostatniej wypowiedzi, że boi się sobotniego meczu z Barceloną, głównie ze względu na obecność w składzie tridente Ronaldinho, Eto'o, Messi - z tymi zawodnikami Barça nie przegrywa.
"Barcelona jest obecnie w bardzo dobrej formie, do gry powróciło 'magiczne tridente', z którym Barça nie przegrała od długiego czasu. Któregoś dnia musi to jednak nastąpić i mam nadzieję, że tak będzie w sobotę" - mówił. Dla Fernandeza nie ma znaczenia z jakim rywalem przyjdzie się zmierzyć jego drużynie: "W każdym spotkaniu gramy o zwycięstwo i nie kalkulujemy z jakim przeciwnikiem o to walczymy. Zaragoza to zespół, z którym ciężko zwyciężyć" - kontynuował.
"Musimy zagrać bardzo odpowiedzialnie, bo w pojedynku z Barçą wszystko musi działać perfekcyjnie. Jeśli to się nie uda, Barça zwycięży. Na szczęście łatwiej zmotywować zawodników, bo wszyscy zdają sobie sprawę z rangi sobotniego meczu". Trener Zaragozy uważa, że przegrany z Barceloną ćwierćfinał Copa del Rey nie będzie miał żadnego wpływu na jego drużynę: "To nie ma nic wspólnego z rozgrywkami La Liga i jedyną rzeczą, która jest istotna to fakt, co zdarzyło się w ostatnich trzech spotkaniach".
[źródło: Mundo Deportivo/Goal.com]
"Barcelona jest obecnie w bardzo dobrej formie, do gry powróciło 'magiczne tridente', z którym Barça nie przegrała od długiego czasu. Któregoś dnia musi to jednak nastąpić i mam nadzieję, że tak będzie w sobotę" - mówił. Dla Fernandeza nie ma znaczenia z jakim rywalem przyjdzie się zmierzyć jego drużynie: "W każdym spotkaniu gramy o zwycięstwo i nie kalkulujemy z jakim przeciwnikiem o to walczymy. Zaragoza to zespół, z którym ciężko zwyciężyć" - kontynuował.
"Musimy zagrać bardzo odpowiedzialnie, bo w pojedynku z Barçą wszystko musi działać perfekcyjnie. Jeśli to się nie uda, Barça zwycięży. Na szczęście łatwiej zmotywować zawodników, bo wszyscy zdają sobie sprawę z rangi sobotniego meczu". Trener Zaragozy uważa, że przegrany z Barceloną ćwierćfinał Copa del Rey nie będzie miał żadnego wpływu na jego drużynę: "To nie ma nic wspólnego z rozgrywkami La Liga i jedyną rzeczą, która jest istotna to fakt, co zdarzyło się w ostatnich trzech spotkaniach".
[źródło: Mundo Deportivo/Goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)