Napięta sytuacja w Barcelonie?

IceMan

12 kwietnia 2007, 16:27

Brak komentarzy
Obrońca FC Barcelony, Juliano Belletti jako pierwszy z zawodników zareagował na słowa Eusebio Sacristana, który na łamach prasy wyrażał swoje niezadowolenie z pracy wykonywanej przez największe gwiazdy zespołu.

Podczas jednego z wywiadów Eusebio wyznał, iż jest rozgoryczony brakiem zaangażowania czołowych zawodników Barçy na treningach. Według członka sztabu szkoleniowego, kilku zawodników powinno ‘dostać w kość' na najbliższych sesjach treningowych.

Taka sytuacja nie spodobała się Brazylijczykowi, Juliano Bellettiemu, który postanowił skomentować wypowiedź Sacristana.

"Eusebio nigdy nam tego nie powiedział. Nie pamiętam byśmy kiedykolwiek rozmawiali na taki temat", mówi były gracz Villarreal.

"Jeśli nawet miał coś do powiedzenia, to uważam, iż powinien porozmawiać z nami w szatni, a nie rozwiązywać sprawę poprzez media. Takie sytuacje nie powinni mieć miejsca", kontynuuje.

Coraz częściej mówi się o kryzysie Barcelony oraz nadwadze poszczególnych zawodników, teraz modne stało się wytykanie błędów treningowych podopiecznym Franka Rijkaarda, w czym lideruje oczywiście prasa z Madrytu.

Popularny ‘Belle' wypowiedział się również na temat Ronaldinho: "On zawsze był bardzo szczęśliwy. Codziennie chodził uśmiechnięty i tryskał humorem. Teraz jest trochę inaczej, na jego twarzy coraz częściej widać powagę".

Juliano został zapytany również, co sądzi o deklaracjach zawodnika Realu Madryt, Gutiego, który wyznał, iż to jego zespół będzie lepszy od Barçy i zdobędzie mistrzowski tytuł. Według pomocnika ‘Blancos' sytuacja w stolicy Katalonii jest bardzo nerwowa.

Bohater finału Ligi Mistrzów sprzed roku bez chwili wahania odpowiada: "A skąd Guti może wiedzieć czy atmosfera u nas jest nerwowa, czy nie? Ludzie z Madrytu nie muszą się o nas martwić. To my jesteśmy pierwsi w lidze, a oni niech się zajmują sobą, bo są za nami w ligowej tabeli", zakończył.

[źródło: Goal]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze