Manager Deco, oczekiwany w Mediolanie
Transferowej nagonki we Włoszech ciąg dalszy. W dniu dzisiejszym władze Interu Mediolan, powiedziały, że manager Portugalczyka Deco, jest spodziewany w klubie w środę, aby omówić kwestię ewentualnego transferu.
Rozgrywający Barcelony już od kilku tygodni jest łączony z włoskim klubem, pomimo tego, iż on sam nie chce nigdzie ruszać z Barcelony. "La Gazzeta dello Sport" twierdzi, że Jorge Mendes - reprezentant Deco, mógłby prowadzić tymczasowe negocjacje, które mógłby później przerodzić się w konkretną ofertę. Dyrektor klubu - Massimo Moratti, powiedział również, że sprowadzenie Deco na San Siro jest jednym z planów transferowych na przyszły sezon.
Razem z Xavim i Iniestą, Portugalczyk kreuje grę Barcelony i wydaje się mało prawdopodobne, że mógłby odejść. Do Barcelony jest przymierzany Frank Lampard, który jak do tej pory nie chciał negocjować nowego kontraktu z klubem i mógłby być sporym wzmocnieniem katalońskiego zespołu.
Kontynuując historię włoskiej gazety, Deco miałby być następcą Luisa Figo, który tego lata przenosi się do Al-Ittihad do Arabii Saudyjskiej. Pomimo, że grają na różnych pozycjach, obaj często są porównywani ze sobą.
[źródło: Goal.com]
Rozgrywający Barcelony już od kilku tygodni jest łączony z włoskim klubem, pomimo tego, iż on sam nie chce nigdzie ruszać z Barcelony. "La Gazzeta dello Sport" twierdzi, że Jorge Mendes - reprezentant Deco, mógłby prowadzić tymczasowe negocjacje, które mógłby później przerodzić się w konkretną ofertę. Dyrektor klubu - Massimo Moratti, powiedział również, że sprowadzenie Deco na San Siro jest jednym z planów transferowych na przyszły sezon.
Razem z Xavim i Iniestą, Portugalczyk kreuje grę Barcelony i wydaje się mało prawdopodobne, że mógłby odejść. Do Barcelony jest przymierzany Frank Lampard, który jak do tej pory nie chciał negocjować nowego kontraktu z klubem i mógłby być sporym wzmocnieniem katalońskiego zespołu.
Kontynuując historię włoskiej gazety, Deco miałby być następcą Luisa Figo, który tego lata przenosi się do Al-Ittihad do Arabii Saudyjskiej. Pomimo, że grają na różnych pozycjach, obaj często są porównywani ze sobą.
[źródło: Goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)