Wspaniała walka o tytuł Mistrza Hiszpanii
Po porażce na Santiago Bernabeu szanse Sevilli w walce o tytuł Mistrza Hiszpanii wydają się już być tylko teoretyczne. Wszystko wskazuje na to, że decydujące starcie o zwycięstwo w Primera Division rozegra się między dwiema najbardziej utytułowanymi drużynami w Hiszpanii. Wyraźną przewagą Barçy w walce z Królewskimi są dwa punkty przewagi nad piłkarzami ze stolicy.
Zawodnicy Rijkaarda mogą polegać wyłącznie na sobie, w sytuacji gdy Królewscy z jednej strony nie mogą już zawieść, a z drugiej muszą liczyć na stratę punktów przez lidera.
Oba zespoły liczą z pewnością na potknięcia rywala w pojedynkach z silnymi drużynami. Dla Barcelony najtrudniejszy teoretycznie powinien być mecz z Atlético Madryt, bowiem w ostatnim czasie drużyna z Vicente Calderon notowała bardzo dobre wyniki w potyczkach z Barçą. Real Madryt natomiast w 37. kolejce wyjeżdża na La Romareda, by zmierzyć się z posiadającym aspiracje do gry w europejskich pucharach zespołem Realu Saragossa.
Barcelonę czekają trzy mecze na Camp Nou - z Betisem, Getafe i Espanyolem. W ostatniej kolejce Duma Katalonii zmierzy się w Tarragonie z miejscowym zespołem Gimnastic, który obecnie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli Primera Division ze stratą dziewięciu punktów do bezpiecznej strefy.
Podobnie jak Barça, Real także rozegra trzy spotkania na własnym boisku. Rywalami w nich będą: Espanyol, Deportivo i Majorka. Na wyjazdach, poza wspomnianym meczem z Saragossą, Królewskich czeka pojedynek z Recreativo Huelva.
Wydaje się, że Sevilla już pożegnała się z marzeniami o zwycięstwie w lidze i koncentrować się będzie głównie na obronie Pucharu UEFA.
34 kolejka:
Barça-Betis
Real Madrid-Espanyol
Sevilla-Recreativo
35 kolejka:
Atlético-Barça
Recreativo-Real Madrid
Deportivo-Sevilla
36 kolejka:
Barça-Getafe
Real Madrid-Deportivo
Sevilla-Zaragoza
37 kolejka:
Barça-Espanyol
Zaragoza- Real Madrid
Mallorca- Sevilla
38 kolejka:
Nastic-Barça
Real Madrid-Mallorca
Sevilla-Villarreal
[źródło: Sport]
Zawodnicy Rijkaarda mogą polegać wyłącznie na sobie, w sytuacji gdy Królewscy z jednej strony nie mogą już zawieść, a z drugiej muszą liczyć na stratę punktów przez lidera.
Oba zespoły liczą z pewnością na potknięcia rywala w pojedynkach z silnymi drużynami. Dla Barcelony najtrudniejszy teoretycznie powinien być mecz z Atlético Madryt, bowiem w ostatnim czasie drużyna z Vicente Calderon notowała bardzo dobre wyniki w potyczkach z Barçą. Real Madryt natomiast w 37. kolejce wyjeżdża na La Romareda, by zmierzyć się z posiadającym aspiracje do gry w europejskich pucharach zespołem Realu Saragossa.
Barcelonę czekają trzy mecze na Camp Nou - z Betisem, Getafe i Espanyolem. W ostatniej kolejce Duma Katalonii zmierzy się w Tarragonie z miejscowym zespołem Gimnastic, który obecnie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli Primera Division ze stratą dziewięciu punktów do bezpiecznej strefy.
Podobnie jak Barça, Real także rozegra trzy spotkania na własnym boisku. Rywalami w nich będą: Espanyol, Deportivo i Majorka. Na wyjazdach, poza wspomnianym meczem z Saragossą, Królewskich czeka pojedynek z Recreativo Huelva.
Wydaje się, że Sevilla już pożegnała się z marzeniami o zwycięstwie w lidze i koncentrować się będzie głównie na obronie Pucharu UEFA.
34 kolejka:
Barça-Betis
Real Madrid-Espanyol
Sevilla-Recreativo
35 kolejka:
Atlético-Barça
Recreativo-Real Madrid
Deportivo-Sevilla
36 kolejka:
Barça-Getafe
Real Madrid-Deportivo
Sevilla-Zaragoza
37 kolejka:
Barça-Espanyol
Zaragoza- Real Madrid
Mallorca- Sevilla
38 kolejka:
Nastic-Barça
Real Madrid-Mallorca
Sevilla-Villarreal
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)