Maxi: Zaatakujemy od pierwszej minuty
Maxi Rodriguez na konferencji prasowej powiedział, że jeśli jego zespół chce pokonać Barçę to musi przystąpić do ataku od pierwszej minuty. Według Argentyńczyka zwycięstwo w niedzielnym meczu zapewni jego drużynie udział w przyszłej edycji Pucharu UEFA.
"Uważam, że Barcelona nie przechodzi żadnego kryzysu. To normalne, że ludzie oczekują od niej zwycięstw. Po mimo tego, że w przeszłości wygrywaliśmy wiele razy z katalońskim klubem musimy być ostrożni i nie możemy sobie pozwolić na chwile relaksu. Dla każdej z drużyn ten mecz jest bardzo ważny, tak więc remis nikogo nie zadowoli".
"Wszyscy lubią i czekają na takie spotkania. Musimy jutro wyjść na boisko udowodnić ile jesteśmy warci i wygrać".
"Barça to doświadczona drużyna i wątpię, aby się czegokolwiek obawiała. Wiedzą, że jesteśmy szybcy i nie mogą nam dać dużo przestrzeni. To będzie zacięty mecz. Jeśli chcemy wygrać jutrzejszą potyczkę musimy zagrać lepiej niż z Getafe".
Zawodnik madryckiego zespołu odniósł się także do tematu dotyczącego batalii o mistrzowski tytuł. "Ciężko przewidzieć, kto wygra. Real w końcówce sezonu ma dużo trudniejszy terminarz niż Barcelona. Nie można zapominać też o Sewilli. Oczywiście wolałbym tak samo jak nasi kibice, aby to Barcelona wygrała ligę a nie Real, ale ja staram się koncentrować głównie na Atlético".
Maxi na koniec powiedział, że "Messi to najgroźniejszy piłkarz Barcelony, a także Deco, który jest mózgiem drużyny".
[źródło: clubatleticodemadrid.com]
"Uważam, że Barcelona nie przechodzi żadnego kryzysu. To normalne, że ludzie oczekują od niej zwycięstw. Po mimo tego, że w przeszłości wygrywaliśmy wiele razy z katalońskim klubem musimy być ostrożni i nie możemy sobie pozwolić na chwile relaksu. Dla każdej z drużyn ten mecz jest bardzo ważny, tak więc remis nikogo nie zadowoli".
"Wszyscy lubią i czekają na takie spotkania. Musimy jutro wyjść na boisko udowodnić ile jesteśmy warci i wygrać".
"Barça to doświadczona drużyna i wątpię, aby się czegokolwiek obawiała. Wiedzą, że jesteśmy szybcy i nie mogą nam dać dużo przestrzeni. To będzie zacięty mecz. Jeśli chcemy wygrać jutrzejszą potyczkę musimy zagrać lepiej niż z Getafe".
Zawodnik madryckiego zespołu odniósł się także do tematu dotyczącego batalii o mistrzowski tytuł. "Ciężko przewidzieć, kto wygra. Real w końcówce sezonu ma dużo trudniejszy terminarz niż Barcelona. Nie można zapominać też o Sewilli. Oczywiście wolałbym tak samo jak nasi kibice, aby to Barcelona wygrała ligę a nie Real, ale ja staram się koncentrować głównie na Atlético".
Maxi na koniec powiedział, że "Messi to najgroźniejszy piłkarz Barcelony, a także Deco, który jest mózgiem drużyny".
[źródło: clubatleticodemadrid.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)