Andrade nie chce grać dla Realu gdyż woli... Barcelonę
Portugalczyk grający w barwach Deportivo la Coruna - Jorge Andrade stał się przedmiotem pożądania dwóch gigantów La Liga - Barçy i Realu Madryt. Na chwile obecną bliżej transferu za pewne jest kastylijski klub, któremu piłkarza chce odsprzedać prezydent Depor - Augusto César Lendoiro. W Realu nie chce grać jednak sam zainteresowany, który wolałby przywdziać trykot... Barcelony.
Klub z północno-zachodniej części Hiszpanii odsprzedając swojego obrońcę mógłby mieć w swoim składzie innych ciekawych piłkarzy, którzy byliby w tym wypadku kartą przetargową. Mejía oraz De la Red czyli dwaj młodzi piłkarze Realu mogliby grać dla Deportivo. Piłkarzem, którego chciałby zespół z La Cournii jest Roberto Soldado, niemniej jednak wartość tego piłkarza jest chyba za duża.
Z drugiej strony Barça byłaby skłonna zapłacić za ten transfer 12 milionów euro. W sumie tej oprócz gotówki umieszczony zostałby Maxi López. Szansę Dumy Katalonii zwiększają się, jeśli przypomni się, iż dobrym przyjacielem Andrade jest Deco.
[źródło: Sport]
Klub z północno-zachodniej części Hiszpanii odsprzedając swojego obrońcę mógłby mieć w swoim składzie innych ciekawych piłkarzy, którzy byliby w tym wypadku kartą przetargową. Mejía oraz De la Red czyli dwaj młodzi piłkarze Realu mogliby grać dla Deportivo. Piłkarzem, którego chciałby zespół z La Cournii jest Roberto Soldado, niemniej jednak wartość tego piłkarza jest chyba za duża.
Z drugiej strony Barça byłaby skłonna zapłacić za ten transfer 12 milionów euro. W sumie tej oprócz gotówki umieszczony zostałby Maxi López. Szansę Dumy Katalonii zwiększają się, jeśli przypomni się, iż dobrym przyjacielem Andrade jest Deco.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)