Robinho zagra z Mallorcą; Blatter Madridistą
Kilka dni temu prasa pisała, iż Real Madryt może zostać ukarany walkowerem w niedzielnym meczu z Mallorcą, a wszystko przez fakt, iż "Królewscy" nie chcieli puścić Robinho za zgrupowanie reprezentacji Brazylii. Protest złożyła tamtejsza federacja piłkarska (CBF), lecz dziś FIFA dała Realowi zielone światło jeśli chodzi o występ Robinho. Do siedziby lidera La Liga wpłynął fax informujący, iż reprezentant 'Canarinhos' może pozostać w Hiszpanii. Przepisy FIFA wyraźnie regulują takie przypadki: powołany zawodnik musi stawić się na zgrupowaniu swojej kadry narodowej. Przy tych przepisach twardo obstawał też Dunga.
Prezydent FIFA Sepp Blatter nie kryje swoich uczuć do zespołu z Madrytu. "Nie mogę zaprzeczyć, iż moje serce jest przy Realu. Nie unikam tego. Od małego moim idolem był Di Stéfano, od tamtych czasów jestem Madridistą. To, że jestem partnerem klubu to powód do dumy. Końcówka ligi będzie emocjonująca, ale ja wiem za kim jest moje serce" - mówił otwarcie.
[źródło: Goal]
Prezydent FIFA Sepp Blatter nie kryje swoich uczuć do zespołu z Madrytu. "Nie mogę zaprzeczyć, iż moje serce jest przy Realu. Nie unikam tego. Od małego moim idolem był Di Stéfano, od tamtych czasów jestem Madridistą. To, że jestem partnerem klubu to powód do dumy. Końcówka ligi będzie emocjonująca, ale ja wiem za kim jest moje serce" - mówił otwarcie.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)