Milito - nastała jego godzina?

lichy

2 lipca 2007, 17:56

Brak komentarzy
Jeśli Roma nie zaakceptuje oferty finansowej Barçy i nie zdecyduje się na sprzedaż Chivu do Dumy Katalonii, to pozyskanie Gabriela Milito powinno stać się priorytetem dla zarządu. Najpierw Barcelona zaczęła prowadzić negocjację z rumuńskim obrońcą, zaoferowała za niego Romie 13 milionów euro plus dodatkowe pieniądze w razie sukcesów. Gdyby nie przekonało to włodarzy klubu z "wiecznego miasta", nowym celem transferowym powinien stać się Milito, który od dłuższego czas negocjuje swoje przejście do Juventusu Turyn. Wobec tego, Bianconeri, powinni być w lepszej sytuacji, ale Miguel Pardeza, dyrektor ds. sportowych Realu Zaragoza zapewnia, że kapitan aragońskiej drużyny nie musi trafić do "Starej Damy". Na antenie COM Ràdio, w czasie trwania programu "Altar Esports" powiedział, że "Jeśli Barça złoży ofertę za Gabiego, to jestem przekonany, że jej wysłucha".

Pardeza przyznał też, że do tej pory, "ani Barça, ani Real nie złożyły oferty za Gabiego", a klubem, który uczynił najwięcej by pozyskać Milito jest Juventus Turyn. W każdym razie "różnice finansowe między ich oczekiwaniami [działaczy Realu Zaragoza] a ofertą Włochów są olbrzymie". Z La Romareda słychać wieści o dzisiejszym spotkaniu w Madrycie, właśnie z członkami zarządu Juve. Ostatnia oferta "Starej Damy" to 16 milionów euro. Cała rozmowa między oboma klubami rozpoczęła się od kwoty 9 milionów, a może skończyć się na około 20 wliczając w to różne bonusy. Włosi porozumieli się z piłkarzem, co do jego indywidualnego kontraktu - 5 lat gry, 3 miliony euro za sezon, czyli o 1,5 mniej niż Inter Mediolan oferuje Chivu.

Raczej na pewno Milito nie pozostanie w Zaragozie. "Piłkarz powiedział nam, że skończył się pewien okres jego kariery i że nadszedł czas by przejść do innego klubu, by móc się rozwijać", wyjaśnił Pardeza. "Nie czujemy żadnej potrzeby, by go sprzedawać", dodał by podkreślić, że Zaragoza nie zamyka dla Milito swych drzwi.

Roma zaciera ręce z powodu licytacji, którą o Chivu toczą Barça, Real i Inter. Klub Katalonii chce bardzo szybko kupić nowego obrońcę. Dlatego "na placu gry" pojawia się Gabi Milito.

Choć działacze Barçy podczas tego okna transferowego zainwestowali już nie mało, to chcą wydać jeszcze trochę pieniędzy, by sprowadzić na Camp Nou klasowego defensora. Milito pasuje tu lepiej niż ktokolwiek inny. Ma 26 lat, jest obrońcą reprezentacji Argentyny, kapitanem Realu Zaragoza i od czterech lat gra w Primera Division, zatem na pewno ma odpowiednie doświadczenie. Poza tym zarząd Barçy doskonale zdaje sobie sprawę, że Gabi Milito ciągle ma w pamięci swoje długie oczekiwanie na transfer do Realu Madryt, który w ostatniej chwili został zatrzymany ze względu na złe wyniki testów medycznych. Ponadto piłkarz chciałby się rozwinąć, a w Barçy na pewno będzie miał na to sporą szansę.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze