Cios w policzek dla Realu, Chivu woli Barcelonę!

Kuba

5 lipca 2007, 10:47

Brak komentarzy
Ferran Soriano i Txiki Begiristain w dniu wczorajszym uzyskali informację, iż znów jest szansa na to, aby rumuński defensor Romy - Cristian Chivu zasilił Barcelonę.

FC Barcelona dostała wczoraj telefon od reprezentanta piłkarza Giovani'ego Becali, który stwierdził, iż pomimo wielu niedogodności w negocjacjach z klubem ze stolicy, Rzymu, jest szansa na to, aby Chivu założył koszulkę Barçy. Jest szansa, ale... Pozostaje jedno "ale". A jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę. Włosi żądają za swojego piłkarza 18 milionów euro, a w dodatku sam piłkarz chciałby zarabiać siedem milionów euro rocznie, niemniej jednak suma ta została zmniejszona do czterech, bo tak doradził mu jego agent.

Wszystkie te liczby wydają się nieosiągalne dla Barçy. Niemniej Chivu ma kontrakt ważny do 1 stycznia, 2008 roku, wtedy będzie mógł za darmo odejść tam gdzie tylko zapragnie. Dlatego też może opłaca się teraz ściągnąć Rumuna, aniżeli czekać na jego decyzję do stycznia, a ta może być w stosunku do Azulgrany negatywna.

Barcelona bardzo realistycznie podeszła do wszystkich informacji związanych z transferem Chivu. W oficjalnym komunikacie napisano, iż Intern Mediolan odpada z walki o piłkarza Romy. Kolejnym była informacja o tym, iż Real Madryt osiągnął porozumienie z włodarzami klubu piłkarskiego A.S. Roma i agentem piłkarza, a sam Chivu już niebawem trafi na Santiago Bernabeu. Wczorajszego wieczora, dyrektor sportowy rzymskiego klubu zadzwonił do stolicy Katalonii z zapytaniem czy FC Barcelona nie chciałaby podbić oferty Realu.

Barcelona rozumie, że musi zaoferować duże pieniądze. Niemniej jednak jej włodarze w dniu wczorajszym skonsultowali się z Chivu i Giovanim Becali, aby zapytać się czy interesują ich tylko pieniądze czy historia Barcelony, odpowiedź brzmiała: "Pieniądze mają duże znaczenie, niemniej jednak to co charakteryzuje Barcelonę też jest niezmiernie ważne". Blaugrana jednego trenera ma już od czterech lat, teraz Frank Rijkaard buduje wielki zespół mając w swoim składzie takie gwiazdy jak - Ronaldinho, Eto'o, Messi, Henry, Deco, Puyol czy wielu innych. Natomiast Real, który wywalczył mistrzostwo kraju zaczyna budować zespół nie mając trenera.

Tak więc sprawa Chivu znów pomalutku przechyla się na stronę Barcelony. Dodatkowym atutem dla Barçy jest fakt, iż Rumun wolałby grać dla Dumy Katalonii.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze