Márquez będzie potrzebny w sezonie 2007/08
Jak się okazuje pomimo słabszego sezonu, Rafael Márquez znów będzie jednym z głównych ogniw w składzie Barcelony na sezon 2007/2008. Jego wszechstronność sprawia, iż będzie on po prostu dwunastym zawodnikiem pierwszego składu. Będzie mógł na pewno zastąpić w defensywie kogoś z dwójki Puyol-Milito, będzie także dobrym zmiennikiem dla Yaya Toure, gdy ten uda się na Puchar Narodów Afryki.
Meksykanin podczas dwóch ostatnich sezonów był piłkarzem, na którym zawsze polegał Rijkaard i delegował go obok Puyola do gry na środku obrony. Sytuacja się zmieniła, niemniej jednak nie tylko jego, o miejsce w pierwszej jedenastce powalczyć będą musieli także Deco, Xavi czy Iniesta.
W zeszłym sezonie, kiedy Barça triumfowała nie tylko w rozgrywkach ligowych, ale także w Lidze Mistrzów, Rafa wraz z Puyolem tworzyli zaporę nie do przejścia. Alternatywą w razie kontuzji, bądź chwilowej niedyspozycji był Edmílson, teraz taką rolę pełnić będzie najprawdopodobniej Meksykanin.
[źródło: Mundo Deportivo]
Meksykanin podczas dwóch ostatnich sezonów był piłkarzem, na którym zawsze polegał Rijkaard i delegował go obok Puyola do gry na środku obrony. Sytuacja się zmieniła, niemniej jednak nie tylko jego, o miejsce w pierwszej jedenastce powalczyć będą musieli także Deco, Xavi czy Iniesta.
W zeszłym sezonie, kiedy Barça triumfowała nie tylko w rozgrywkach ligowych, ale także w Lidze Mistrzów, Rafa wraz z Puyolem tworzyli zaporę nie do przejścia. Alternatywą w razie kontuzji, bądź chwilowej niedyspozycji był Edmílson, teraz taką rolę pełnić będzie najprawdopodobniej Meksykanin.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)