Barça Laporty zarobiła tylko na dwóch zawodnikach
Można powiedzieć, że od pewnego czasu FC Barcelona jest mistrzem zakupów, ale nie zarabia pieniędzy na sprzedaży swoich zawodników. Plan reform finansowych Joana Laporty w pełni się powiódł i w ciągu czterech ostatnich lat sytuacja ekonomiczna klubu znacznie się poprawiła. Działacze Barçy kupują tylko tych, którzy wydają się niezbędni i w tej chwili można powiedzieć, że większość transferów była trafiona.
Od 2003 roku, za kwotę odstępnego, zespół Azulgrany opuściło tylko dwóch graczy - Luis García i Mark van Bommel. Pierwszy z nich za 9 mln euro trafił do Liverpoolu, z którym w 2005 roku wygrał Ligę Mistrzów. Holender z kolei po jednym nieudanym sezonie gry na Camp Nou za 6 mln został sprzedany do Bayernu.
Władze Barcelony pozbywali się również piłkarzy, którzy niemało zarabiali, a ostatecznie nie wchodzili w skład planów budowy zespołu Franka Rijkaarda. Do takowych zaliczali się na przykład Gio van Bronkhorst, Javier Saviola, Gerard López, Rüstü Reçber - za żadnego z nich Katalończycy nie otrzymali ani jednego euro.
[źródło: AS/własne]
Od 2003 roku, za kwotę odstępnego, zespół Azulgrany opuściło tylko dwóch graczy - Luis García i Mark van Bommel. Pierwszy z nich za 9 mln euro trafił do Liverpoolu, z którym w 2005 roku wygrał Ligę Mistrzów. Holender z kolei po jednym nieudanym sezonie gry na Camp Nou za 6 mln został sprzedany do Bayernu.
Władze Barcelony pozbywali się również piłkarzy, którzy niemało zarabiali, a ostatecznie nie wchodzili w skład planów budowy zespołu Franka Rijkaarda. Do takowych zaliczali się na przykład Gio van Bronkhorst, Javier Saviola, Gerard López, Rüstü Reçber - za żadnego z nich Katalończycy nie otrzymali ani jednego euro.
[źródło: AS/własne]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)